Władza PRL skasowała ich kabaret. Tak walczyli z cenzurą
Członkowie kabaretu "Pod Egidą" zdołali odnaleźć swoje miejsce na scenie. Debiutowali w pałacyku Towarzystwa Przyjaciół Sztuki, gdzie – pomimo presji politycznej – mogli prezentować odważne treści, z którymi identyfikowała się publiczność. Pięćdziesiąt osiem lat temu, 10 lutego 1968 r., na scenie po raz pierwszy wystąpiła formacja, która oddała w ręce słuchaczy patriotyczną pieśń pt. "Żeby Polska była Polską".
- Kabaret "Pod Egidą" zadebiutował w niewielkim lokalu Towarzystwa Przyjaciół Sztuki.
- Jan Pietrzak i Jonasz Kofta byli kluczowymi postaciami formacji.
- Rząd zgodził się na występy, wierząc w brak "demoralizowania młodzieży".
Dokładnie pięćdziesiąt osiem lat temu w gmachu Towarzystwa Przyjaciół Sztuki odbył się premierowy spektakl kabaretu "Pod Egidą". Co istotne, zespół artystyczny z Warszawy nie powstałby, gdyby Jana Pietrzaka i kilku innych kolegów po fachu, Jonasza Kofty i Adama Kreczmara, nie usunięto z kabaretu studenckiego "Hybrydy". Razem ze wspomnianą formacją od 1961 r. wystawiali zarówno przedstawienia dramatyczne, jak i humorystyczne. Współpracowali także z takimi twórcami jak: Janusz Krasiński, Jerzy Krzysztoń bądź Włodzimierz Odojewski.
Rozwiąż quiz o szlagierach sprzed lat. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Szlagiery sprzed lat. Przy 5. pytaniu wzruszenie murowane!
Jan Pietrzak odsłonił kulisy powstania "Pod Egidą". Co się stało w "Hybrydach"?
"Zebrało się jednak jakieś partyjne gremium, któremu nie podobały się »Hybrydy«, więc władza je skasowała", opowiadał Jan Pietrzak w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Kabaret rozwiązano z powodu "demoralizacji młodzieży socjalistycznej". Jednak artyści nie poddali się i zdecydowali, że nadal będą grać: "Byliśmy już dość popularni, jeździliśmy po Polsce i występowaliśmy w różnych środowiskach". Koniec końców, udało się im odnaleźć przestrzeń, w której mogliby występować.
Znaleźliśmy miejsce - mały lokal dla mniej niż 100 osób w budynku Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych przy ówczesnej ulicy Rutkowskiego 5/7 (ob. ul. Chmielna). Szef tego klubu nas bardzo lubił i uzyskał zgodę, żebyśmy w tym małym pomieszczeniu występowali. Rządząca partia łaskawie się zgodziła, wierząc, że nie będziemy już demoralizować socjalistycznej młodzieży, i pozwolili nam na występy – mówił Jan Pietrzak dla Polskiej Agencji Prasowej.
Kabaret "Pod Egidą" współtworzyli m.in. Wojciech Brzozowicz, Jonasz Kofta, Barbara Krafftówna, Adam Kreczmar, Hanna Okuniewicz, a także Anna Prucnal.
Premierowy spektakl "Pod Egidą". Walka, bunt i idea
I choć kabaret powstał jeszcze pod koniec 1967 r., premierowy występ zaplanowano dopiero na 10 lutego 1968 r. Pierwsze spektakle rozgrywały się w atmosferze buntu, niepokoju i walk na ulicach. Artyści podczas przedstawień w geście solidarności nosili studenckie czapki, nic zatem dziwnego, że wątki społeczne i polityczne pojawiały się również w repertuarze. "Od kolegów wymagałem, by pisali wyłącznie o sprawach ważnych. Poruszaliśmy kwestie naprawdę kluczowe", zaznaczał Jan Pietrzak.
Kabaret "Pod Egidą" wyróżniał się spośród ówczesnych formacji, a doskonałym tego przykładem była pieśń pt. "Żeby Polska była Polską" ze słowami Jana Pietrzaka i z muzyką Włodzimierza Korcza. Patriotyczny utwór, który umiejętnie obchodził cenzurę, zaprezentowano po raz pierwszy na Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu w 1981 r.
Źródła: RadioPogoda.pl, Dzieje.pl, Polska Agencja Prasowa, Encyklopediateatru.pl, Festiwalopole.tvp.pl