Wielu Polaków nawet nie wie, że zna jego muzykę. "Mnie by to nudziło"
Krzesimir Dębski jest jednym z najwybitniejszych polskich kompozytorów. I to w historii rodzimej muzyki w ogóle, a nie tylko – na tle innych przedstawicieli własnego pokolenia. Wielu Polaków nawet nie zdaje sobie sprawy, że przynajmniej raz usłyszeli jego utwory.
- Krzesimir Dębski jest wybitnym polskim kompozytorem.
- Artysta specjalizuje się m.in. w muzyce filmowej.
- W jednym z wywiadów zdradził, jak wybiera kolejne projekty.
Krzesimir Dębski przyszedł na świat równo 72 lata temu, bo 26 października 1953 roku. Miejscem narodzin przyszłego kompozytora był Wałbrzych na Dolnym Śląsku. Pochodził z wyjątkowej rodziny – jego przodek mógł pochwalić się tytułem szlacheckim. Niestety, ze względu na wsparcie dla walki o niepodległość kraju ród Dębskiego dotknęły represje po powstaniu styczniowym.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Kartkówka z polskich bardów. Pamiętasz ich wszystkich? Ekspert zdobędzie 17/20!
Tak Krzesimir Dębski wybiera, nad czym będzie pracował
W swoim dorobku zawodowym Krzesimir Dębski ma skomponowanie muzyki do takich filmowych hitów, jak m.in. "Kingsajz", "Deja vu", "Goodbye Rockefeller" czy "Ogniem i mieczem". Ponadto napisane przez Dębskiego piosenki wykonywały najbardziej utalentowane gwiazdy polskiej estrady, np. Krzysztof Antkowiak, Grażyna Łobaszewska, Stanisław Sojka oraz Edyta Górniak.
W jednym z wywiadów Krzesimir Dębski zdradził, czym kieruje się, wybierając projekty, nad którymi będzie pracował. Kompozytor tłumaczył, że szczególne miejsce w jego sercu zajmują... filmy historyczne! Z mniejszym entuzjazmem podchodzi za to do historii dziejących się współcześnie.
Staram się wybierać filmy, które są jednak o czymś. Mogłyby to być filmy o współczesnych problemach, ale najlepsze są dla mnie filmy historyczne. Zwyczajowo przyjęło się, że tam ma być orkiestra, chór, duży aparat wykonawczy. Tam należy napisać taką muzykę, którą można później zagrać w filharmonii. A we współczesnych filmach zostają tylko komputery, ma być jak najtaniej – potem nie ma co grać w filharmonii – wyjawił Krzesimir Dębski w rozmowie z serwisem Meakultura.pl.
Swoją wiedzą z zakresu kompozycji muzyki filmowej Krzesimir Dębski dzieli się ze studentami Akademii Muzycznej w Poznaniu. Bowiem jedną z zasad, którymi artysta kieruje się w życiu, jest próbowanie sił w rozmaitych dziedzinach. Z rozbrajającą szczerością przyznał, że robienie w kółko tego samego zwyczajnie by go... nudziło!
Dopiero znajomość [...] całej twórczości uprawnia nas do oceny jej wartości. [...] Bo jest przecież wielu takich kompozytorów, którzy ciągle piszą to samo. Oczywiście to też może być dobre, jeśli mają swój własny wyrazisty język i od razu każdy go rozpoznaje. Ale mnie by to chyba nudziło – stwierdził Krzesimir Dębski (Meakultura.pl).
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!