advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Robił furorę na ekranie. Dziś nikt nie pamięta tego Polaka

3 min. czytania
16.03.2026 10:35
Zareaguj Reakcja

16 marca 1903 r. na świat przyszedł Mieczysław Cybulski. Właśnie wypada 123. rocznica urodzin "amanta II Rzeczypospolitej". Dlatego tym razem przybliżymy historię aktora, który nie ograniczał się do jednego zawodu. Nawet w momencie, kiedy jego nazwisko znał niemal każdy Polak, pracował mechanik w wytwórni silników Diesla. "Trzeba więc sztukę traktować jako luksus" – opowiadał niegdyś w wywiadzie.

Dlatego legenda kina zrezygnowała z kariery
fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe / Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji
  • Mieczysław Cybulski debiutował w krótkometrażówce w 1925 r.
  • Nie tylko aktor, ale i mechanik – dziennie przemierzał nawet 200 km.
  • Po wojnie legenda polskiego kina wyemigrowała do USA.

Okazuje się, że to przypadek zadecydował, że Mieczysław Cybulski zadebiutował na planie zdjęciowym. W 1925 r. zagrał w krótkometrażówce Kazimierza Czyńskiego, pt. "Hrabianka Nina". Jak doszło do tego, że szofer znalazł się na wielkim ekranie? Polska wytwórnia filmowa potrzebowała wówczas kierowcy do niemego filmu. "W tym czasie było bardzo mało pojazdów silnikowych w Polsce i jeszcze mniej ludzi umiejących nimi jeździć [...] Ja byłem akurat dostępny" – opowiadał przed laty dla "Dallas Morning News".

Rozwiąż quiz o szlagierach sprzed lat. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Szlagiery sprzed lat. Przy 5. pytaniu wzruszenie murowane!

1/20 Kto wylansował utwór "Miłość ci wszystko wybaczy"?

Zawrotna kariera Cybulskiego. Co zapoczątkowało jego sukces?

Mieczysław Cybulski błyskawicznie zaskarbił sobie sympatię widzów. Piął się ku górze, a jego kariera nabierała rozpędu. Zapisał się w historii za sprawą roli Pawła w "Chamie" (1931 r.), Janka Walczaka w "Młodym lesie" (1934 r.) czy też Grzegorza w "Róży" (1936 r.). I choć cieszył się niemałą rozpoznawalnością, a w pewnym momencie dołączył do grona naczelnych "amantów II Rzeczypospolitej", nigdy nie traktował aktorstwa jako swojego przeznaczenia.

Redakcja poleca

Z wykształcenia Mieczysław Cybulski był nie tylko szoferem, ale i mechanikiem. Każdego dnia przemierzał nawet 200 kilometrów. "Przecież szoferka, to nie tylko mój fach, ale sport lub sztuka. «Gwiazdor» zarabia zbyt mało, by żyć i trochę więcej, by umrzeć" – powiedział w rozmowie z czasopismem "Kino" z 1935 r.

Trzeba więc sztukę traktować jako luksus. Toteż eksploatuję inną sztukę: szoferkę i pozostaję nadal w sferze… piękna. Gdyby pan kiedy zgodził się odbyć ze mną maleńki spacerek zimą, w zawieję, w mróz, po trasie Warszawa–Wołkowysk, zrozumiałby pan, jak bardzo trzeba ukochać taki zawód, aby go uprawiać – dodał dla cytowanego źródła Mieczysław Cybulski.

W tym samym wywiadzie zaznaczył, że ma tak wielkie szczęście, że może cieszyć się autem, popularnością, urodą i młodością. Zatem czego mógłby jeszcze życzyć sobie od życia? Jak tłumaczył: "ze wszystkich pozostałych dóbr doczesnych chciałbym mieć ogródek z kwiatkami i... własną gorzelnię. Chyba skromnie, prawda?".

Cybulski na ekranie. "Chciałbym mieć ogródek z kwiatkami"

Kariera Mieczysława Cybulskiego nie trwała długo, ponieważ zaledwie 14 lat. Ostatni raz przed kamerą wystąpił w 1939 r., wcielając się w postać Krajewskiego, urzędnika bankowego z "O czym się nie mówi..." Ludwika Starskiego. Wybuch II wojny światowej zniweczył jego plany.

Koniec końców, pełnił służbę w Wielkiej Brytanii, a następnie przeniósł się do marynarki handlowej. Tuż po wojnie wyemigrował do Stanów Zjednoczonych.

Pogodne lata [PODCAST]
Polski James Dean. Pogodne lata #18
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Zmarł 20 sierpnia 1984 r. w Fort Lauderdale. 

Źródła: RadioPogoda.pl, Filmpolski.pl, Filmweb.pl, "Kino" i "Dallas Morning News" (za Stare-kino.pl), "Amanci II Rzeczypospolitej" Marek Teler (za Onet.pl), Wikipedia.org