Ostatnie życzenie Emiliana Kamińskiego. Poprosił tylko o jedno
Dorobkiem zmarłego w 2022 roku Emiliana Kamińskiego zajmuje się wdowa Justyna Sieńczyłło oraz ich dorosłe dzieci. Aktorka w jednym z ostatnich wywiadów opowiedziała o związanych z tym problemach. Ponadto wspomniała również o ostatniej prośbie męża. "Poprosił mnie i Kajetana, żebyśmy walczyli" - mówiła.
- Emilian Kamiński zmarł 26 grudnia 2022 roku.
- Od tamtej pory dorobkiem aktora zajmują się żona i dzieci.
- Justyna Sieńczyłło opowiedziała o ostatniej prośbie męża.
Emilian Kamiński i Justyna Sieńczyłło tworzyli szczęśliwe małżeństwo aż do śmierci aktora w 2022 roku. Para doczekała się dwóch synów: Kajetana oraz Cypriana. To właśnie Sieńczyłło wraz z synami zarządza majątkiem pozostawionym przez Kamińskiego. W jednym z ostatnich wywiadów wspomniała m.in. o ostatniej prośbie męża.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Aktorzy z PRL łamali serca tysięcy Polek. Rozpoznasz chociaż 15/20?
To był projekt życia Emiliana Kamińskiego
Kamiński w 2009 roku rozpoczął działalność Teatru Kamienica. Przygotowania trwały wiele lat, a większość czasu pochłonął wybór oraz remont odpowiedniego miejsca. Padło na zabytkowy budynek z 1910 roku, który aktualnie okazuje się sporym problemem dla Justyny Sieńczyłło.
Leciwa kamienica wymaga remontu, przez co powstał konflikt między mieszkańcami i miastem. Renowacja wymusiłaby jednak wstrzymanie działalności teatru. Według Sieńczyłło to jednoznaczne prowadzi do przejęcia zajmowanego lokalu. O kłopotach związanych z budynkiem aktorka opowiedziała podczas wizyty w "halo tu polsat".
Emilian przez 20 lat walczył o przyszłość i zabezpieczenie teatru. Teraz walczymy o to my. Ale teatr wciąż istnieje i publiczność dopisuje. Emilian jest w każdej cegiełce, bo oddał dla tego miejsca zdrowie, życie i finanse. Myślę, że byłby z nas dumny, cały sezon mieliśmy bardzo mocny, graliśmy polskie sztuki napisane przez kobiety - powiedziała.
Justyna Sieńczyłło o ostatniej prośbie aktora
Ten sam wątek poruszyła także w wywiadzie dla "Vivy!". Justyna Sieńczyłło wyjawiła wówczas ostatnią prośbę Emiliana Kamińskiego.
Poprosił mnie i Kajetana, żebyśmy walczyli o kamienicę. Tylko o to. I co ja mam zrobić? 22 lata życia poświęcone miejscu razem z Emilianem, całe nasze życie rodzinne. Życie moich synów, Natalki - córki Emiliana - mówiła.
W rozmowie z Mariolą Bojarską-Ferenc przyznała również, że wciąż czuje obecność zmarłego małżonka. Rozpoznała go po specjalnym sygnale.
Jeszcze dotąd nie powiedziałam tego nikomu. Ale tak. Pokazał mi się w formie ćmy. [...] Umówiliśmy się na ten sygnał przed odejściem i pokazał, że coś jest. Nie mogę więcej powiedzieć, bo to jest moje - wyjawiła wdowa po Emilianie Kamińskim.
Źródła: halo tu polsat, "Viva!".