Grał główną rolę w "Janosiku". Przyjaciele wspominają: "Nie zniżał się do tego"
Marek Perepeczko pozostaje jednym z najwybitniejszych polskich aktorów swojego pokolenia. Pamięć o ikonie PRL pozostaje żywa w pamięci zarówno jego fanów, jak i kolegów czy koleżanek po fachu. Do tych ostatnich należą m.in. Daniel Olbrychski i Magdalena Zawadzka. Niedawno podzielili się wspomnieniami o Perepeczce z opinią publiczną.
- Marek Perepeczko zmarł 20 lat temu.
- Tak aktora wspominali Daniel Olbrychski i Magdalena Zawadzka.
- Fani nie zdawali sobie sprawy, jaki na co dzień był gwiazdor "Janosika".
Marek Perepeczko zmarł 17 listopada 2005 roku, więc w ubiegłym miesiącu przypadała 20. rocznica jego śmierci. W chwili odejścia wybitny aktor miał 63 lata. Ostatnie chwile życia spędził w Częstochowie.
Rozwiąż quiz serialowy. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz PRL. "Janosik" czy "Czterej pancerni"? Wstyd nie znać 16/20!
Marek Perepeczko zmarł 20 lat temu. Tak wspominają go Daniel Olbrychski i Magdalena Zawadzka
Na liście filmów i seriali, w których zagrał Marek Perepeczko, były m.in. "Polowanie na muchy", "Kolumbowie", "Wesele" czy - prawdopodobnie jego najbardziej znany występ - "Janosik". W tym ostatnim Perepeczko wcielił się w tytułowego bohatera.
Niedawno Daniel Olbrychski i Magdalena Zawadzka gościli w programie "Pytanie na śniadanie". Wybitni polscy aktorzy przez wiele lat przyjaźnili się z Markiem Perepeczką. Przy okazji udzielania wywiadu podzielili się z prowadzącymi i widzami wspomnieniami o odtwórcy roli "Janosika". Jak przyznali, Perepeczko odznaczał się wielką klasą oraz nigdy nie "rozpychał się" łokciami o role. Przeciwnie, miał w sobie wielką pokorę.
Marek był bardzo buńczuczny. Nie zniżał się do tego, żeby zawierać znajomości pod kątem zawodowym - wpraszać się, rozpychać łokciami, tyle tylko z parciem na szkło gdzieś wystąpić, pokazać się. Był bardzo miły przez to, że miał w sobie ogromną skromność i takt w stosunku do ludzi. On się nie narzucał, był taki wycofany - opowiadała Magdalena Zawadzka ("Pytanie na śniadanie").
Słów uznania pod adresem zmarłego przyjaciela nie szczędził również Daniel Olbrychski. Przy okazji wyraził ubolewanie, że Marek Perepeczko nigdy nie dostał roli u Andrzeja Wajdy, która pozwoliłaby mu w pełni rozwinąć skrzydła oraz pokazać głębię artystycznej wrażliwości.
Choć Andrzej Wajda niezwykle cenił Marka, nie znalazł dla niego wiodącej roli, w której mógłby pokazać wrażliwość i poczucie humoru - wyjaśnił Daniel Olbrychski ("Pytanie na śniadanie").