Smutna prawda o Marii Czubaszek. "Zagłodziła się z miłości"
Aleja Sław w Radiu Pogoda tym razem o kobietach pełnych błyskotliwych żartów i niewybrednego poczucia humoru. Tamara Pawlik-Lipska rozmawiała z Violettą Ozminkowski, autorką książki "Humorystki. Kobiety, które uczyły nas śmiechu".
- O kobietach, które uczyły nas śmiechu w Radiu Pogoda.
- Goścnią Alei Sław była Violetta Ozminkowski.
- Posłuchaj rozmowy o Marii Czubaszek i innych słynnych Polkach.
Autorka książki "Humorystki. Kobiety, które uczyły nas śmiechu" była gościnią Alei Sław Radia Pogoda. Violetta Ozmikowski napisała o Marii Czubaszek, Stefanii Grodzieńskiej czy Magdalenie Samozwaniec. "Każda z nich była nazywana pierwszą damą polskiego humoru, każda z nich miała ogromny dystans do świata, ale przede wszystkim do siebie. Były pogodne, ale nie naiwne. [...] Były mistrzyniami humoru abstrakcyjnego, lecz miłość traktowały bardzo poważnie - czytamy opis lektury na stronie wydawnictwa.
Jak wyznała autorka, chciała poznać je lepiej i to dlatego napisała tę książkę. No i żeby razem z nimi trochę się pośmiać. Jednak nie zawsze było zabawnie. Każda z kobiet miała swoją własną historię.
Przeżywamy różne historie, jest nam bardzo ciężko i dopóki nie wejdziemy w, nie chcę tutaj nauczać wigilijnie i świątecznie, ale dopóki nie wejdziemy w cudze buty, nie wiemy z czym się zmaga. Najpierw staram się jednak pomyśleć z czym ten człowiek się mierzy, zanim poczuję się dotknięta - wyznała Tamarze Pawlik-Lipskiej autorka.
Dlaczego Maria Czubaszek przestała jeść?
W Alei Sław Radia Pogoda padł temat Marii Czubaszek, która miała swój organizm doprowadzić do silnego wycieńczenia przez ograniczenie jedzenia. Pisząc "Humorystki", autorka chciała zrozumieć dlaczego Maria Czubaszek... zagłodziła się. Czy udało jej się wyciągnąć wnioski?
Teraz znów powiem, że jest to moja opinia, ale zgadza się z nią wielu przyjaciół, bliskich. Ona nie zrobiła tego tylko dla siebie, jak myślałam, bo ona mówiła, że jak życie nie cieszy, jak już nie bawi... to właściwie po co? Ale myślę, że zrobiła to z miłości, przynajmniej w 80 procentach dla Wojciecha Karolaka, którego znałam osobiście i myślę, że kochałam. On sam o sobie mówił, że miał infantylny rys, był zupełnie nieporadny w życiu prywatnym. Ona nie mogła sobie pozwolić na leżenie w łóżku ileś lat, tak jak Michalina Wisłocka chora na serce i w momencie kiedy dowiedziała się, że jej to grozi, nie chciała sama być zależna od nikogo, ale też nie chciała jemu sprawić takiego, powiedzmy, kłopotu. Wielu ludzi tego nie rozumie, jak ja to mówię. [...] W głowie nam się nie mieści, że można z miłości do kogoś na koniec, tak racjonalnie, tak zimno postąpić, ale myślę, że znów, nie nam osądzać, nigdy nie wiemy co nas spotka.
Kobiety wesołe, historie smutne
Autorka "Humorystek" wyznała też, że każda z kobiet, którą opisuje, przechodziła przez inną, trudną sytuację. Jak wyznała w Radiu Pogoda:
To co tak zrozumiałam przy życiorysie Stefanii Grodzieńskiej, że ona nie była tylko emigracyjnym dzieckiem, jak o sobie mówiła, ale ona była tak naprawdę dzieckiem porzuconym nie, przez mamę, przez tatę. Jej przybrany dziadek popełnił samobójstwo, więc, dzieckiem, które musiało zmierzyć się nie tylko ze zmianami kraju, ale też z sieroctwem.
Z kolei Magdalena Samozwaniec również cierpiała. Choć wszyscy jej zazdrościli: - Wadomo, Wojciech Kossak, wspaniały, fantastyczny malarz i wielki dom, wielka rodzina, ojciec, który wynajmuje piętro w Bristolu na swoją pracownię w Warszawie i tak dalej, i tak dalej, ale też jako dziecko wyprowadza kochanki ojca żeby mama nie widziała. Więc wydaje mi się, że, no nie jestem psychologiem, ale ja bym się czuła zdradzona przez mojego tatę, gdybym musiała takie rzeczy w dzieciństwie robić - mówiła pisarka.
Więcej o książce i biografiach niezwyklych kobiet w podcaście Aleja Sław Radia Pogoda. Posłuchaj też archiwalnych odcinków klikając TUTAJ.
Źródło: RadioPogoda.pl