Skandal w sanatoriach. To już plaga wśród seniorów
Do sanatoriów w Polsce miesięcznie w szczytowym momencie wyjeżdża blisko kilkadziesiąt tysięcy Polaków. Leczenie uzdrowiskowe, choć kojarzy się przyjemnie, często miewa też mroczną stronę. Seniorzy coraz częściej się o tym przekonują. Te zachowania wywołują skandal wśród kuracjuszy.
- Seniorzy robią to w sanatoriach coraz częściej.
- Oszuści nie tylko wśród kuracjuszy. Te zachowania wywołują emocje.
- W uzdrowiskach nie brakuje kradzieży, które powoli stają się plagą.
Sanatoria w Polsce, finansowane są w dużej mierze przez NFZ, ZUS czy KRUS. Nie da się ukryć, że od lat stanowią ważny element systemu opieki zdrowotnej, szczególnie dla seniorów. Kojarzone są z regeneracją, zabiegami rehabilitacyjnymi i nawiązywaniem nowych znajomości.
Rozwiąż quiz o wczasach PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Wczasy w PRL-u. Jeśli choć raz byłeś w uzdrowisku, 10 punktów to minimum!
Choć dla wielu kuracjuszy turnusy te są odskocznią od codzienności i szansą na poprawę zdrowia, sielankową atmosferę niekiedy zakłócają incydenty kradzieży, które stanowią realne zagrożenie i wywołują ogromne emocje.
Skandaliczne zachowania w sanatoriach
Incydenty kradzieży w sanatoriach i szpitalach, choć nagłaśniane sporadycznie, są problemem, który dotyka głównie seniorów. Osoby starsze, często pochłonięte stanem zdrowia i zabiegami, mogą być mniej czujne i nie zawsze właściwie zabezpieczają swoje mienie.
Giną perfumy, szampony i wiele innych, bardziej wartościowych rzeczy. Takie zachowania rodzą liczne spory i wywołują napięcie między seniorami, którzy dzielą ze sobą pokoje i widują się codziennie podczas posiłków, zabiegów czy wycieczek.
Jak podaje "Fakt", na takie zachowania zwracają uwagę na przykład pracownicy ośrodków. Choć kradzieże się zdarzają, niektóre zachowania odpoczywających okazują się także nieporozumieniem:
Często zdarza się, że kuracjuszka zdejmuje pierścionek, zostawia go na umywalce, a potem zgłasza kradzież. Ale nie zawsze jest to prawdziwa kradzież. Czasem pierścionek po prostu wpada do umywalki, a my musimy go stamtąd wydobyć - opowiadała kobieta sprzątająca w sanatorium.
Z kolei Pani Katarzyna w rozmowie z Wirtualną Polską zauważa: - Najczęściej kuracjusze kradną droższe szampony i lubrykanty. Mieliśmy parę, która regularnie zgłaszała zaginięcie tych drugich. Może osoby, które je kradną, wstydzą się kupić je samodzielnie? - mówi administratorka z Ciechocinka.
Seniorzy skarżą się na kradzieże. To ginie w ośrodkach
Najczęściej w ośrodkach giną drobne rzeczy (np. szachy, kremy), jednak zdarzają się również poważne zaginięcia rzeczy bardzo wartościowych. To na przykład:
- telefony,
- laptopy,
- gotówka,
- drogie szampony,
- lepszej jakości kremy,
- biżuteria,
- przenośne radio.
Jak rozwiązać ten problem? Lista porad i rozwiązań dla seniorów i ośrodków
Po przyjeździe do sanatorium warto zapytać w recepcji, co można zrobić dla swojego bezpieczeństwa. Placówki powinny zapewniać depozyty. Możliwość bezpiecznego przechowywania większej gotówki i cennej biżuterii w depozycie administracyjnym.
Monitoring także często jest na miejscu. Uważne monitorowanie osób wchodzących na oddziały i przebywających w częściach wspólnych to istotny element. Ponadto edukacja i jasne komunikowanie kuracjuszom na początku turnusu zasad bezpieczeństwa i zagrożeń.
To, co seniorzy powinni wiedzieć i o co zadbać przed wyjazdem to, lepiej:
- W miarę możliwości, nie należy zabierać ze sobą drogiej biżuterii ani dużej gotówki.
- Cenne przedmioty zawsze nosić przy sobie. Portfele, telefony i karty płatnicze powinny być zawsze noszone przy sobie (np. w saszetce, nerce) - nawet wychodząc na krótki zabieg.
- Szafki i zamykanie. Lepiej zawsze zamykać drzwi do pokoju na klucz, nawet wychodząc na chwilę do łazienki czy na korytarz.
- Ograniczone zaufanie do osób nowo poznanych w sanatorium, które mogą nadmiernie interesować się stanem majątkowym.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!