Nazywali ją "polską Audrey Hepburn". To dlatego porzuciła aktorstwo

3 min. czytania
07.07.2026 09:25
Zareaguj Reakcja

Widzowie poznali ją dzięki roli Pelagii w "Niewinnych czarodziejach" Andrzeja Wajdy. Choć w środowisku przewidywano, że zrobi wielką karierę, jej marzeniem wcale nie był film czy teatr. "Miałam plany: Paryż, podróże, własne artykuły, publikacje…" - mówiła po latach Krystyna Stypułkowska, którą prasa okrzyknęła "polską Audrey Hepburn".

Krystyna Stypułkowska mogła być ikoną kina PRL
fot. kadr z filmu "Niewinni czarodzieje"
  • W latach 60. Krystyna Stypułkowska była obiecującą młodą aktorką. 
  • Rozpoznawalność zapewnił jej udział w filmie "Niewinni czarodzieje".
  • Co stało się z aktorką? Mimo, że wróżono jej karierę, ta zniknęła z ekranów.

Krystyna Stypułkowska zasłynęła dzięki roli Pelagii w filmie "Niewinni czarodzieje" Andrzeja Wajdy z 1960 roku. Na plan słynnej produkcji kobieta trafiła zupełnym przypadkiem. Nigdy nie marzyła, by stać się gwiazdą filmową, a już na pewno nie wyobrażała sobie, że zatrudni ją ktoś taki jak Wajda. A było tak.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Jak dobrze znasz "najpiękniejszą aktorkę PRL"? Wielbiciel zgarnie 16/20

Kadr z filmu
1/20 Jak nazywa się aktorka, która znajduje się na zdjęciu?

Krystyna Stypułkowska nie chciała być aktorką. Miała inne plany

Krystyna Stypułkowska przyszła na świat 18 sierpnia 1938 roku. Dziewczynce przyszło dorastać w inteligenckim domu. Rodzice dbali, by ta, podobnie jak oni zdobyła dobre wykształcenie. Uczyli ją także języków obcych, głównie francuskiego, który jak się później okazało, otworzył jej drzwi do świata filmu.

Redakcja poleca

Krystyna Stypułkowska studiowała romanistykę. Dzięki świetnej znajomości języka francuskiego udało jej się zdobyć stypendium i wyjechać do Paryża. "Z wielkim strachem, bo nie znałam tam żywej duszy i miałam przy sobie tylko pięć dolarów. Pierwsze dwa dni upłynęły mi w panice" - wspominała po latach.

Po kilku dniach przyszła gwiazda "Niewinnych czarodziejów" okrzesała się z nowym miejscem i pokochała Francję. "Tak mi się w Paryżu spodobało, że zamiast dwóch miesięcy zostałam na sześć. Pokończyłam jakieś kursy. Potem pojechałam drugi raz, na stypendium" - mówiła Krystyna Stypułkowska.

Redakcja poleca

Paryż otworzył jej drzwi do świata filmu

Dzięki studium Krystyna Stypułkowska została wkrótce tłumaczką francuskich gwiazd, głównie tych ze świata filmu. Pracowała u boku René Claira czy Yves’a Montanda. Dzięki pracy młoda kobieta poznała również osoby, które związane były z polskim środowiskiem filmowym.

Zachwycony jej urodą Antoni Bohdziewicz zaproponował Stypułkowskiej epizod w swoim filmie "Kalosze szczęścia" z 1958 roku. Film przeszedł bez większego echa, ale znajomość pozostała. To właśnie ten reżyser poinformował młodą tłumaczkę, że Andrzej Wajda szuka dziewczyny do swojego nowego filmu - "Niewinnych czarodziejów".

Redakcja poleca

Krystyna Stypułkowska postanowiła pojechać na casting bez większych nadziei i głównie dlatego, że była zachwycona filmem "Popiół i diament". Bardzo chciała osobiście poznać Andrzeja Wajdę. Choć kobieta była amatorką, po dwóch etapach rekrutacji Wajda postawił właśnie na nią. Młoda tłumacza ujęła go swoją naturalnością i nowoczesnym stylem bycia.

Była "polską Audrey Hepburn". To dlatego zniknęła z ekranów

Choć mogłoby się wydawać, że rola w "Niewinnych czarodziejach" otworzy Stypułkowskiej drogę do wielkiej kariery, nic bardziej mylnego. Aktorka, którą nazywano "polską Audrey Hepburn", zagrała jeszcze w kilku innych produkcjach i na stałe zniknęła z ekranów.

Miałam plany: Paryż, podróże, własne artykuły, publikacje… Filmu na tej liście nie było - wyznała po latach.

Po zakończeniu kariery filmowej Krystyna Stypułkowska rozpoczęła pracę w Polskiej Agencji Prasowej. W 1968 wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych. Tam pracowała tam jako tłumaczka oraz wykładowczyni języka włoskiego, francuskiego i polskiego i kultury dla amerykańskich dyplomatów.

Pogodne lata [PODCAST]
Polski James Dean. Pogodne lata #18
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Wiodła długie i szczęśliwe życie u boku Michaela Smitha, amerykańskiego dyplomaty, który był jej drugim mężem. Zmarła 20 października 2020 roku w wieku 82 lat w Arlington, gdzie na co dzień mieszkała.

Oglądaj

Źródło: RadioPogoda.pl, filmpolski.pl, plotek.pl, wysokieobcasy.pl