Książka z 1935 roku była bestsellerem. Dla Polaków to dzieło obowiązkowe
W 1935 roku Zofia Nałkowska po raz pierwszy zaprezentowała czytelnikom książkę, która urosła do rozmiarów literackiego fenomenu. Premiera powieści o losach Zenona Ziembiewicza okazała się na tyle istotnym wydarzeniem, że jeszcze w tym samym roku autorka otrzymała za nią Państwową Nagrodę Literacką. W późniejszych latach "Granicę" zekranizowano dwukrotnie, co ciekawe, każdy z twórców zdecydował się na zupełnie inną interpretację.
- Zofia Nałkowska wydała "Granicę" w 1935 roku. Powieść szybko stała się kluczowym dziełem literatury międzywojennej.
- "Granica" opowiada historię Zenona Ziembiewicza, który rozpoczyna karierę polityczną i wikła się w tragiczny romans.
- Adaptacje filmowe powieści powstały w 1938 i 1977 roku, z czego druga pogłębiała wątki polityczne.
"Granica", obok "Medalionów", "Domu kobiet" bądź "Romansów Teresy Hennert", jest jednym z najważniejszych dzieł, jakie pozostawiła po sobie Zofia Nałkowska. Pisarka, publicystka i dramatopisarka na przełomie lata i jesieni 1935 roku wydała książkę, która w błyskawicznym tempie dołączyła do kanonu literatury polskiego dwudziestolecia międzywojennego. Jeszcze tego samego roku w grudniu 51-latka odebrała za nią Państwową Nagrodę Literacką.
Rozwiąż quiz o literaturze. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz polską literaturę? 16/20 to mus!
Sekrety "Granicy". Jak Nałkowska stworzyła literackie arcydzieło?
Zofia Nałkowska pracę nad "Granicą" rozpoczęła w 1932 roku, czego dowodzi zapis w "Dziennikach": "Rano piszę, leżąc w łóżku, ołówkiem notatki do tej »Granicy«, która powinna być inna, powinna być lepsza od wszystkich moich książek".
Na kartach powieści przedstawiła historię Zenona Ziembiewicza, studenta, który z czasem rozpoczął karierę polityczną i został prezydentem miasta. Mimo że bohater "Granicy" sprawiał wrażenia człowieka spełnionego zawodowego i szczęśliwego w małżeństwie z Elżbietą, w rzeczywistości wdał się w romans z Justyną Bogutówną. Ten nieszczęśliwy układ miłosny doprowadził do tragicznego zakończenia.
Nie, chodzi o to, że coś przecież musi istnieć. Jakaś granica, za którą nie wolno przejść, za którą przestaje się być sobą – zauważyła pisarka cytowana przez serwis Culture.pl.
Adaptacja, która zaskoczyła wszystkich. Czym różni się film od książki Nałkowskiej?
"Granica" nie czekała długo na ekranizację. Zaledwie 3 lata po premierze książki, w 1938 roku, Józef Lejtes wziął na tapet powieść Zofii Nałkowskiej. Razem ze Stanisławem Urbanowiczem i Eugeniuszem Bundą napisał scenariusz, a do współpracy zaprosił aktorów takich jak Jerzy Pichelski, Mieczysława Ćwiklińska czy też Elżbieta Barszczewska.
Z kolei druga adaptacja zadebiutowała w kinach kilka dekad później. Jan Rybkowski nakręcił "Granicę" w 1977 roku i zdecydował się nieco odejść od książkowego oryginału. Reżyser nie tylko rozbudował wątek polityczny, ale przede wszystkim zmienił zakończenie.
W postać Zenona Ziembiewicza wcielił się Andrzej Seweryn, Elżbietę zagrała Krystyna Janda, a Justynę Bogutówną – Sławomira Łozińska. Film spotkał się z pozytywnym odbiorem publiczności, a krytycy chwalili pogłębione studium psychologiczno-obyczajowe z okresu dwudziestolecia międzywojennego.
Źródła: RadioPogoda.pl, Culture.pl, FilmPolski.pl