Piosenka z 1969 roku prawie by nie powstała. "Zaśpiewały i doznaliśmy olśnienia"
Alibabki, znane m.in. z występów na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, zdobyły popularność dzięki kultowym hitom, takim jak "Rosołek" czy też "Kwiat jednej nocy". Drugi ze wspomnianych utworów otworzył wokalistkom drzwi do sukcesu. Tak narodziła się kariera pierwszego girlsbandu w czasach PRL. "Dziewczyny to zaśpiewały i doznaliśmy olśnienia. To jest to, o co chodziło" – opowiadał swego czasu Juliusz Loranc.
- Alibabki zdobyły sławę jako jeden z najważniejszych girlsbandów PRL.
- Kluczowym momentem w ich karierze było powstanie w 1969 roku piosenki "Kwiat jednej nocy".
- Przebój z lat 60. przyczynił się do sukcesu Ewy Dębickiej, która wykonała partię solową.
Alibabki śpiewały z Ireną Jarocką, Anną Jantar, Haliną Kunicką, Tadeuszem Woźniakiem i wieloma innymi czołowymi gwiazdami w Polsce. Wielokrotnie występowały na Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu, zdobywały prestiżowe statuetki i lansowały przeboje. Nic też dziwnego, że prędko urosły do rozmiarów jednego z najsłynniejszych girlsbandów w czasach PRL.
Rozwiąż quiz o szlagierach sprzed lat. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Szlagiery sprzed lat. Przy 5. pytaniu wzruszenie murowane!
Nieznane kulisy powstania piosenki z lat 60., która odmieniła los Alibabek
W repertuarze Alibabek nie brakowało ponadczasowych hitów, takich jak "Po świecie chodzą zakochani", "Jak dobrze mieć sąsiada", "Pani, ty jesteś urocza" czy też "Rosołek". Za jedną z piękniejszych piosenek zespołu wokalnego z Warszawy uchodzi również kompozycja "Kwiat jednej nocy". W jakich okolicznościach powstał ten szlagier z 1969 roku?
Pieczę nad Alibabkami prawie od samego momentu powstania grupy sprawował Juliusz Loranc. Początkowo dziewczęta działały pod patronatem Związku Harcerstwa Polskiego, ale kierownik doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że zespół – aby mógł zaistnieć na rynku muzycznym – potrzebuje nieśmiertelnych hitów. Dlatego rozpoczął eksperymenty z brzmieniem awangardowym.
Alibaby śpiewały ni to sopranami, ni to dziewczęcymi głosami – opowiadał kompozytor. – Szukałem dla nich jakiegoś zdecydowanego, charakterystycznego brzmienia. Próbowaliśmy je znaleźć podczas nagrań z innymi wykonawcami. Kiedy w 1967 roku zaśpiewały "Gdy zmęczeni wracamy z pól" białymi głosami, bliskimi góralskim zaśpiewom powiedziałem "ciepło, ciepło", ale kombinowałem dalej.
Cytowany przez Bibliotekę Piosenki dodał: "Wymyślałem jakieś układy harmoniczne, szukałem rejestrów, w których one brzmią najlepiej. Wszystko to sprawdzaliśmy na żywo. No i któregoś dnia przyniosłem na próbę taki fragmencik. Dziewczyny to zaśpiewały i doznaliśmy olśnienia. To jest to, o co chodziło".
"Kwiat jednej nocy" – nieśmiertelny hit zmienił karierę Ewy Dębickiej
Kiedy Juliusz Loranc skomponował muzykę do utworu "Kwiat jednej nocy", wiedział, że stworzył przebój. Zatem z prośbą o napisanie tekstu zwrócił się do poety, dramaturga i satyryka Jonasza Kofty. "Jonaszowi tak to się spodobało, że przy każdym spotkaniu zagadywał mnie »No jak tam? Masz coś?«" – wspominał artysta.
Co ciekawe, piosenka pierwotnie nazywała się "Królowa jednej nocy". Tytuł jednak należało zmienić, ponieważ taki egzemplarz widniał już w ZAiKS-ie.
Ostatecznie "Kwiat jednej nocy" powstał i odmienił historię Alibabek, a w szczególności karierę Ewy Dębickiej, która wykonała partię solową.
"Kwiat jednej nocy" możesz posłuchać poniżej:
Źródła: RadioPogoda.pl, Bibliotekapiosenki.pl, Onet.pl