Kończyłaby 134 lata. Tak wielka poetka pomagała Piłsudskiemu

2 min. czytania
06.08.2026 05:35
Zareaguj Reakcja

Przyjaźniła się z Witkacym, Julianem Tuwimem i Marią Dąbrowską, a przez niespełna dekadę była osobistą sekretarką Józefa Piłsudskiego. Pozostawiła po sobie cenne dzieła literackie, wiersze oraz przekłady. Dziś, 6 sierpnia, przypada 134. rocznica urodzin uznanej poetki, prozaiczki, dramaturżki i tłumaczki – Kazimiery Iłłakowiczówny.

Kazimiera Iłłakowiczówna urodziła się 6 sierpnia 1892 roku
fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe / Koncern Ilustrowany Kurier Codzienny - Archiwum Ilustracji
  • Kazimiera "Iłła" Iłłakowiczówna była poliglotką, tłumaczyła m.in. Schillera.
  • Studiowała w Oksfordzie i na Uniwersytecie Jagiellońskim, zdobywając wszechstronne wykształcenie.
  • Po wojnie osiedliła się w Poznaniu, zmarła w 1983 roku.

Kazimiera "Iłła" Iłłakowiczówna przyszła na świat 6 sierpnia 1892 roku w Wilnie. Była nieślubną córką Barbary Iłłakowiczówny i Klemensa Zana, syna Tomasza Zana "Promienistego". Jako wcześnie osierocona dziewczynka znalazła się w domu Zofii Buyno z Plater-Zyberków. Kontynuowała naukę domową Warszawie, a maturę zdała w gimnazjum petersburskim.

Rozwiąż quiz o literaturze. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Jak dobrze znasz polską literaturę? 16/20 to mus!

1/20 "Widnokrąg", "Traktat o łuskaniu fasoli" i "Ostatnie rozdanie" to książki autorstwa...?

Nieznane kulisy życia Iłłakowiczówny. Co skrywa historia literatki?

Choć Kazimierę Iłłakowiczównę zalicza się do grona najwybitniejszych postaci polskiego życia literackiego okresu międzywojennego, niewiele osób zdaje sobie sprawę, że życiorys literatki mógłby posłużyć za kanwę filmu. Uzyskała wszechstronną edukację, studiowała w college’u dla cudzoziemek w Oksfordzie i na Uniwersytecie Jagiellońskim.

W trakcie I wojny światowej służyła jako sanitariuszka na froncie, a po odzyskaniu niepodległości została urzędniczką Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Od 1926 do 1935 roku pełniła funkcję osobistej sekretarki marszałka Józefa Piłsudskiego. Należała do grona jego najbliższych współpracowników.

Sekretne zadanie od Piłsudskiego. Iłłakowiczówna zaskakuje swą rolą

Według doniesień serwisu Ciekawostki Historyczne poetka swego czasu otrzymała nietypowe polecenie od Józefa Piłsudskiego, który miał wówczas powiedzieć: "Ja, uważasz jestem także literatem i dość dużo zarabiam jako literat. Więc ty mi ten wywiad sprzedasz do gazet. Możesz to zrobić? Ja się ciebie pytam, no bo to nie należy do twoich obowiązków. Jak nie będziesz chciała, albo nie potrafisz, to mi to zrobi kto inny".

Kazimiera Iłłakowiczówna wcieliła się zatem w poetkę-menadżera. Mimo że redakcje nie kryły swego zdziwienia, kiedy słyszały proponowane honorarium, powtarzały "Nikt takich pieniędzy nie ma", artystce udało się w końcu sprzedać wywiad do "Expresu Porannego" za... 8 tys. złotych.

Redakcja poleca

Pokaźna suma została przekazana dla potrzebujących, a Marszałek z dumą przyznał: "To z ciebie zuch – widzę. A mówią, że literatura nie popłaca!".

Należy podkreślić, że Kazimiera Iłłakowiczówna była prawdziwą poliglotką. Swobodnie posługiwała się językiem angielskim, niemieckim, rosyjskim, francuskim, węgierskim i rumuńskim. Doskonała znajomość języków obcych pozwalała jej nie tylko tłumaczyć dzieła Emily Dickinson bądź Schillera, ale również pracować w administracji państwowej.

W 1939 roku ewakuowała się do Rumunii. Po II wojnie światowej wróciła do Polski i zamieszkała w Poznaniu, gdzie spędziła resztę życia. Zmarła 16 lutego 1983 roku.

Źródła: RadioPogoda.pl, Ciekawostkihistoryczne.pl, Gov.pl, Culture.pl