Każdy Polak czytał to arcydzieło. Nie każdy rozumie tytuł najsłynniejszej lektury
Witold Gombrowicz celowo stworzył słowo, które brzmi dziwnie i nie daje się łatwo zinterpretować. Co tak naprawdę oznacza tytuł jego najsłynniejszej powieści - "Ferdydurke"? To tajemnica, której nikt do końca nie rozszyfrował.
- Ta lektura szkolna to jedno z największych arcydzieł w Polsce.
- Nie każdy rozumie tytuł powieści Witolda Gombrowicza.
- To naprawdę oznacza tytuł "Ferdydurke".
"Ferdydurke" to słynna powieść Witolda Gombrowicza. Wdana po raz pierwszy w 1937 roku książka uznawana jest za jedno z najważniejszych i jednocześnie kontrowersyjnych dzieł literatury polskiej XX wieku. Wzbudzająca wiele emocji powieść od lat pozostaje szkolną lekturą, za którą nie każdy przepada.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz z lektur. Wstyd tego nie znać! Jeśli skończyłeś szkołę, 12/20 to mus
Ta lektura to jedno z największych arcydzieł w Polsce. Nie każdy rozumie tytuł
Głównym bohaterem "Ferdydurke" jest Józio Kowalski, trzydziestoletni pisarz, który zostaje niespodziewanie "uprowadzony" i umieszczony w szkole jako uczeń. Mimo że jest dorosły, otoczenie traktuje go jak nastolatka.
Powieść Witolda Gombrowicza w oryginalny sposób pokazuje, że człowiek nigdy nie jest całkowicie wolny od opinii i oczekiwań innych ludzi. Mimo że od jej premiery minęło już niemal 90 lat, jedna kwestia wciąż nie została wyjaśniona. Co znaczy "Ferdydurke"?
Co znaczy "Ferdydurke"? Ten tytuł budzi emocje
Tytuł "Ferdydurke" nie ma jednoznacznego znaczenia. Witold Gombrowicz nigdy jednoznacznie nie wyjaśnił, jakie znaczenie ma tytuł jego najsłynniejszej powieści. Istnieje jednak kilka hipotez, jak można interpretować słowo "Ferdydurke".
Jedna z teorii głosi, że Witold Gombrowicz celowo stworzył słowo, które brzmi dziwnie i nie daje się łatwo zinterpretować. Uznaje się, że "Ferdydurke" jest celowo tajemniczym, absurdalnym neologizmem, który wprowadza czytelnika w atmosferę całej powieści. Badacze sugerują, że Gombrowicz wymyślił wyraz, aby podkreślić absurdalny i groteskowy charakter powieści.
Inni wiążą "Ferdydurke" z wiekiem głównego bohatera Józia Kowalskiego, sugerując, że tytuł jest nawiązaniem do angielskiego zwrotu "thirty door key", który można przetłumaczyć jako "klucz do trzydziestych dzrwi". Jako trzydziestolatek bohater powieści zostaje bowiem "cofnięty" do szkoły. Nie ma jednak dowodów, że właśnie taka była intencja autora.
Jedna z hipotez zakłada również, że tytuł wywodzi się od nazwiska Freddy'ego Durkee, bohatera powieści "Babbitt" Sinclaira Lewisa. "Ferdydurke" miałoby być fonetycznie zmodyfikowaną wersją tego nazwiska, wykorzystaną przez Gombrowicza jako językowa zabawa podkreślająca zagadkowy charakter utworu.
Ostatnia najczęściej przejawiająca się teoria głosi, że tytuł książki ma być symbolem niedojrzałości i nonsensu. Słowo, które nie ma żadnego ustalonego znaczenia, samo staje się przykładem jednej z głównych idei powieści - świat nie zawsze jest uporządkowany i racjonalny.
Źródło: RadioPogoda.pl, rozrywka.radiozet.pl,