Jerzy Stuhr dostrzegł w niej "to coś". "Pamiętam, jak mówił, że..."
W ostatnim odcinku programu "Aleja Sław" Tamara Pawlik-Lipska gościła wyjątkową aktorkę i pedagożkę – Maję Berełkowską. Artystka opowiedziała o młodzieńczych fascynacjach, pracy dydaktycznej, która stała się jej pasją, a także o niezwykłych doświadczeniach ze współpracy z Krzysztofem Kieślowskim przy "Dekalogu". "Bardzo chciałam uczestniczyć w życiu. Ciągnęło mnie zawsze do świata, do ludzi, do bycia" – powiedziała na antenie Radia Pogoda.
- Aktorka Maja Berełkowska gościła w "Alei Sław Radia Pogoda".
- W rozmowie z Tamarą Pawlik-Lipską opowiedziała o współpracy z Krzysztofem Kieślowskim.
- Posłuchaj podcastu na stronie RadioPogoda.pl.
Maja Berełkowska jest aktorką teatralną, filmową i telewizyjną, która zagrała w jednym z ważniejszych dzieł w historii polskiej kinematografii – "Dekalogu". U boku Anna Polony, Władysława Kowalskiego, Bogusława Lindy czy też Bożeny Dykiel zagrała w siódmej części cyklu Krzysztofa Kieślowskiego. Ponadto na przestrzeni czterech dekad wystąpiła w wielu serialach, filmach i spektaklach, m.in. sztukach Teatru Telewizji: "Anatol", "Śmierć" bądź "Ziarno zroszone krwią".
Od fizyki po sztukę. Droga pełna niespodzianek
Maja Berełkowska, choć może pochwalić się imponującym dorobkiem, ani myśli osiadać na laurach. W rozmowie z Tamarą Pawlik-Lipską przyznała, że już w dzieciństwie czerpała z życia pełnymi garściami. "Ta intensywność, moim zdaniem, wynika z mojego wewnętrznego nastawienia, które miałam już od dziecka" – powiedziała w Radiu Pogoda. "Bardzo chciałam uczestniczyć w życiu. Ciągnęło mnie zawsze do świata, do ludzi, do bycia".
I choć ostatecznie związała swoją przyszłość z aktorstwem, w życiu ciekawiło ją mnóstwo rzeczy. Jeszcze jako uczennica II Liceum Ogólnokształcącego im. Heleny Modrzejewskiej w Poznaniu przystąpiła do matury z fizyki. "Profesor Jaworska była fascynującą osobą i miała niezwykłą osobowość" – opowiadała. "I tak chyba bywa, że osobowość nauczyciela pociąga zainteresowanie uczniów tym przedmiotem".
Maja Berełkowska w Radiu Pogoda: "Pasjonowała mnie nauka"
Fizykę polubiła tak bardzo, że nawet zaaplikowała na studia do Uniwersytetu Poznańskiego. Jednak miłość do kina i teatru okazała się silniejsza. Kiedy dostała się na Wydział Aktorski PWST w Krakowie, postanowiła w całości oddać się sztuce. "Potem jeszcze studiowałam europeistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim" – tłumaczyła w programie "Aleja Sław". "Miałam wtedy 39 lat i, chcę to powiedzieć, już wtedy miałam takie przekonanie, że nigdy nie jest za późno, że zawsze warto coś zacząć".
Pasjonowała mnie nauka, a wtedy miałam "kryzys czucia". Bardzo dużo grałam, szczególnie w teatrze i ciągle te emocje i emocje. Pomyślałam sobie: "Może nauka odpowie na nurtujące mnie pytania o sens życia". Potem okazało się, jak zaczęłam pogłębiać swój kontakt z nauką poprzez studiowanie, to zobaczyłam, że z nauką jest tak samo, jak z duchowością i z emocjami. Końca nie widać. Za jedną odpowiedzią stoi już następne pytanie. Tam też nie ma jednoznacznej odpowiedzi – przyznała Maja Berełkowska.
"Dekalog", Kieślowski i niezwykła podróż. Maja Berełkowska opowiada o kulisach arcydzieła
Maja Berełkowska na antenie Radia Pogoda wróciła także do jednej z ważniejszych ról w swoim dorobku. Jak studentka trzeciego roku znalazła się na planie "Dekalogu"? Wygląda na to, że początkującą aktorkę zasugerował Krzysztofowi Kieślowskiemu Jerzy Stuhr. "To było dla mnie bardzo nobilitujące, już sama jazda z profesorem samochodem do Wytwórni Filmów Fabularnych, żeby spotkać się z Kieślowskim".
Mówił, pamiętam jak dziś, że mam taką dużą wiarygodność, autentyczność, że jeszcze nie potrafię fiksować pewnych rzeczy, ale to jest zupełnie normalne, bo przecież nie mam doświadczenia [...] Dopiero teraz rozumiem, jak ważna była moja rola u Kieślowskiego. Wpisało się to kinematografię światową [...] To było ogromne doświadczenie w moim życiu – podsumowała aktorka.
Źródła: RadioPogoda.pl, FilmPolski.pl