Hit lat 70. wzniósł ją na wyżyny. On chciał podciąć jej skrzydła
Izabela Trojanowska od lat występuje na polskiej estradzie. Drzwi do wielkiej kariery otworzył jej występ na festiwalu w Opolu. Przyszła gwiazda piosenki miała wówczas tylko 16 lat. Radość z pierwszego sukcesu niestety nie trwała długo. Wszystko przez zachowanie jednego z dziennikarzy.
- Izabela Trojanowska to jedna z gwiazd polskiej estrady.
- Karierę piosenkarki rozpoczął występ na festiwalu w Opolu.
- To przeczytała na swój temat artystka po udanym debiucie.
Izabela Trojanowska od lat święci sukcesy na scenie. Zaliczana do grona najbardziej popularnych artystek w kraju gwiazda ma w repertuarze liczne przeboje, dzięki którym zdobyła duże grono fanów.
Rozwiąż quiz o festiwalu w Opolu. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Największe gwiazdy Opola. Dla miłośnika festiwalu 70 proc. to minimum!
Nie wszyscy pamiętają, że znana dziś w całej Polsce piosenkarka debiutowała na wielkiej estradzie, kiedy miała zaledwie 16 lat. Przełomowy dla jej późniejszej kariery występ miał miejsce podczas IX Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu w 1971 roku. Izabela Trojanowska zaśpiewała wówczas przed publicznością utwór "O czym marzą zakochani", będący wspólnym dziełem Jadwigi Urbanowicz i Jerzego Miliana.
Ten występ dał jej przepustkę do sławy
Debiut w Opolu był dla nastoletniej artystki wielkim wydarzeniem. – Podkochiwałam się wtedy w Sewerynie Krajewskim – wyjawiła po latach Izabela Trojanowska na antenie TVP. – Nagle zobaczyłam wszystkich swoich idoli z telewizora na żywo i byłam w szoku. Nie mogłam uwierzyć, że wystąpię na tej samej scenie, po której oni chodzili tymi świętymi nogami – opowiadała piosenkarka.
Jak się okazało, głos nastoletniej piosenkarki zrobił na jury duże wrażenie. Występ Izabeli Trojanowskiej został doceniony II nagrodą. To miał być jednak dopiero początek wyróżnień dla gwiazdy.
Jeden ze spotkanych w amfiteatrze fotoreporterów powiedział mi w sekrecie, że jednogłośnie wybrano mnie na Miss Obiektywu. Dodał, żebym się przygotowała, bo następnego dnia będą mi tę nagrodę wręczać. Bardzo się ucieszyłam… Taki debiut to marzenie – wspominała piosenkarka, cytowana przez serwis Pomponik.
Kilkanaście godzin później Izabela Trojanowska bardzo się rozczarowała. Tytułu wcale nie przyznano bowiem jej, a Halinie Kunickiej. Kolejny cios spadł na artystkę, gdy ukazał się nowy numer "Przekroju". Kilka słów na temat jej opolskiego debiutu napisał w nim wpływowy dziennikarz muzyczny, a prywatnie mąż nowej miss, Lucjan Kydryński.
To on chciał podciąć jej skrzydła
W swojej recenzji Lucjan Kydryński nie szczędził Izabeli Trojanowskiej słów krytyki. Zdaniem publicysty, 16-latka miała na scenie fałszować i w dodatku mizdrzyć się do publiki. Słowa dziennikarza sprawiły piosenkarce dużo bólu. Przejmująca się niepochlebną opinią artystka przez chwilę rozważała nawet rezygnację z kariery.
Ostatecznie Izabela Trojanowska nie porzuciła jednak marzeń i w 1981 roku znów stanęła na deskach Amfiteatru Tysiąclecia. Tym razem ze stolicy polskiej piosenki wyjechała jednak nie tylko z nagrodą za interpretację, ale i… tytułem Miss Obiektywu. Od tamtej pory gwiazda wciąż cieszy się sławą.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!