advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Był pierwszym Wokulskim w "Lalce". Smutne, co przeżywał poza ekranem

3 min. czytania
29.10.2025 09:54
Zareaguj Reakcja

Mariusz Dmochowski był pierwszym odtwórcą postaci Wokulskiego w wielokrotnie ekranizowanej "Lalce". Aktor, który błyszczał na ekranie, w życiu prywatnym wiele przeszedł. Jedno wydarzenie całkowicie go załamało.  

Mariusz Dmochowski był gwiazdą "Lalki"
fot. kadr z filmu "Lalka"
  • Mariusz Dmochowski przyszedł na świat 29 października 1930 roku. 
  • Aktor był pierwszym odtwórcą postaci Wokulskiego w "Lalce".
  • Jego życie, choć usłane sukcesami, nie było łatwe. 

Choć Mariusz Dmochowski wykreował dziesiątki znanych postaci i dziś uchodzi za jednego z najsłynniejszych aktorów PRL, początkowo w ogóle nie marzył o karierze artysty. Swoją przyszłość wiązał bowiem z muzyką. "Najpierw był fortepian, potem wokalistyka, podobno miałem dość wdzięczny baryton" - mówił przed laty w wywiadzie dla tygodnika "Ekran".

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Kartkówka z filmowych hitów PRL. Skąd są te cytaty?

1/20 "Oj, Kaźmirz! Kot w niewolę popadł! Na sznurku go pasą!" to cytat z filmu:

Mariusz Dmochowski był gwiazdą kina PRL

Mimo że początkowo kariera muzyczna wydawała się stać otworem dla Mariusza Dmochowskiego, los miał na niego inne plany. Częste problemy ze zdrowiem i choroba gardła zmusiły go do zmiany zawodowej ścieżki. Wówczas wybrał studia w szkole teatralnej, które okazały się strzałem w dziesiątkę.

W 1955 roku Mariusz Dmochowski ukończył warszawską PWST i zadebiutował na scenie. Dwa lata później po raz pierwszy pojawił się na szklanym ekranie w filmie "Eroica". Równolegle dzielił życie między teatr a plan filmowy. Ze względu na posturę i donośny głos widzowie widzieli w nim aktora idealnie nadającego się do roli grania władczych bohaterów.

Redakcja poleca

Był pierwszym Wokulskim. Nie wszyscy wiedzą, co przeżywał poza ekranem

W pamięci Polaków Mariusz Dmochowski zapisał się jako król August II Mocny w "Hrabinie Cosel", Jan Sobieski z "Pana Wołodyjowskiego" czy też pierwszy Stanisław Wokulski z "Lalki", którą na ekran przeniesiono w 1968 roku.

Większość moich ról stanowili bohaterowie skomplikowani psychicznie, trudni, z kompleksami. Starałem się zawsze dotrzeć do pobudek, jakie nimi kierowały, rozszyfrować przyczyny, dla których byli właśnie tacy - mówił w jednym z wywiadów przed laty.

Niestety za kulisami sławy aktora rozgrywał się dramat. Mariusz Dmochowski miał być uzależniony od alkoholu, co stopniowo wyniszczało jego zdrowie. W środowisku mówiło się, że aktor przed pracą często wpada na szybką setkę. Niejednokrotnie widziano go także, gdy pił w samotności.

Redakcja poleca

Po tym gwiazdor kina PRL się załamał 

Mimo problemów z alkoholem Mariusz Dmochowski czarował kobiety. Wielokrotnie się zakochiwał i dwukrotnie stawał na ślubnym kobiercu. Jak się okazało, druga żona aktora Aleksandra Krawczyk była tą na całe życie. Para doczekała się nawet córki, która stała się oczkiem w głowie rodziców.

Wcześniej wydawało mi się, że najważniejsza jest kariera i sukces. A potem nagle okazało się, że najważniejsza jest córka. Wszystko się przewartościowało - mówił w jednym z cytowanych przez Onet wywiadów.

Mimo że gdzieniegdzie słychać było głosy o niewierności aktora, para spędziła ze sobą wiele lat. Niestety w latach 80. u Aleksandry zdiagnozowano chorobę nowotworową. Pomimo podjętej walki i wdrożonego leczenia, kobieta zmarła 2 kwietnia 1992 roku.

Pogodne lata [PODCAST]
Kulisy śmierci Andrzeja Zauchy. Pogodne lata #13
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Po śmierci ukochanej żony Mariusz Dmochowski całkowicie się załamał. Nie mógł pogodzić się ze stratą i nie potrafił odnaleźć się w teatrze. Smutki topił w alkoholu, co wpływało na jego zdrowie i powodowało coraz większe problemy z sercem. Pierwszy Wokulski zmarł 7 sierpnia 1992 roku, cztery miesiące po śmierci ukochanej żony.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!