Była pierwszą polską mistrzynią olimpijską. Wystarczył rzut "dla zabawy"
Amsterdam, Igrzyska Olimpijskie 1928. Na trybunach - 40 tysięcy widzów. Na boisku – reprezentanci 43 krajów, pośród których była między innymi ona – Halina Konopacka. Utalentowana lekkoatletka jako pierwsza wywalczyła dla Polski złoty medal, mimo że nie mogła liczyć na głośny doping ze strony rodaków. Wspominamy dyskobolkę w dniu rocznicy jej śmierci.
- Halina Konopacka była pierwszą Polką, która wróciła z Igrzysk Olimpijskich ze złotym medalem.
- Lekkoatletka rozpoczęła karierę od trenowania zupełnie innej dyscypliny sportu.
- Choć w Amsterdamie kibicowała jej tylko garstka rodaków, odniosła ogromny sukces.
Halina Konopacka, a właściwie Leonarda Kazimiera Konopacka-Matuszewska-Szczerbińska, zapisała się złotymi zgłoskami w historii polskiego sportu. Przyszła mistrzyni olimpijska urodziła się 26 lutego 1900 roku w Rawie Mazowieckiej w mieszczańskiej rodzinie Jakuba i Marianny z Raszkiewiczów. Już jako ośmiolatka zamieszkała jednak wraz z nimi w Warszawie.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Sport i rekreacja w PRL. Młodzież odpadnie na czwartym pytaniu!
Matka i ojciec zadbali o staranne wykształcenie dla swojej córki. Zarówno Konopacka, jak i jej rodzeństwo, biegle mówili po francusku i rosyjsku. W domu dyskobolki dbano jednak także i o tężyznę fizyczną. Dzięki temu lekkoatletka od najmłodszych lat jeździła konno oraz na łyżwach, grała w tenisa i pływała.
Halina Konopacka lekkoatletką została przypadkiem
Swoją karierę sportową Halina Konopacka zaczynała od… narciarstwa. Z lekkoatletyką zetknęła się dopiero na studiach. W czasie nauki na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Warszawskiego przyszła mistrzyni trafiła do klubu AZS Warszawa. Tam uwagę zwrócił na nią trener Maurice Baquet.
Francuz od razu zauważył w wysokiej i smukłej Polce potencjał do bicia rekordów w rzucie dyskiem. – Zaczęło się po prostu z zamiłowania i przyrody. Ciekawość kazała rzucić, biegać, próbować. Po prostu z radości życia, z młodości, z przygody i z tego wszystkiego, z czego sport się powinien składać – cytuje zdobywczynię złota na Igrzyskach Olimpijskich w Amsterdamie serwis Dzieje.pl.
Jak wzięłam dysk, to okazało się, że po paru razach padł rekord kraju. No to już wtedy kazali mi trochę trenować. I tak się zaczęło – wspominała po latach Halina Konopacka.
Żaden rodak nie dokonał tego przed nią
Halina Konopacka szybko zaczęła odnosić wielkie sukcesy. Przełomem okazał się dla niej start w Igrzyskach Olimpijskich w Amsterdamie w 1928 roku. Podczas imprezy Polka jako pierwsza reprezentantka naszego kraju w historii wywalczyła złoty medal. Wygrała wówczas konkurs rzutu dyskiem i ustanowiła rekord świata, osiągnąwszy wynik 39,62 m.
Swój sukces uzdolniona także literacko Polka opisała później na łamach czasopisma "Stadjon". W dniu występu Polki na IO nic nie zapowiadało triumfu, jaki miała osiągnąć:
Od rana padał deszcz. Oślizgły dysk, miękkie koło, zimno, wiatr, to niedobry prognostyk. Jedyne moje atuty – chęć zwycięstwa – chęć tak wielka, że prawie pewność...
Pośród kibiców zgromadzonych na stadionie była zaledwie garstka Polaków. – Z trudem odnajduję biało-czerwone chorągiewki na trybunach, wśród rozkołysanego tłumu widzów. Z trudem tylko słyszę okrzyki "Polska! Halina!" i czuję, że ci ludzie proszą, dopominają się o hymn i sztandar – opisywała później tamten dzień Konopacka.
Szczęście jeszcze długo uśmiechało się do lekkoatletki. W swojej koronnej konkurencji długo nie miała sobie równych. Dopiero w 1931 roku jej rerkord zdołała pobić Jadwiga Wajsówna.
Halina Konopacka triumfowała jeszcze podczas Światowych Igrzyska Kobiet w 1926 roku. Ponadto była także trzykrotną rekordzistką świata w rzucie dyskiem oraz 27-krotną mistrzynią Polski w pchnięciu kulą, rzucie dyskiem i oszczepem, skoku wzwyż, a także trójboju i pięcioboju. Medalistka olimpijska zmarła 28 stycznia 1989 w Daytona Beach.
Źródło: RadioPogoda.pl, Pzla.pl, Dzieje.pl, "Halina Konopacka", reż. M. Dancewicz