advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Była największą gwiazdą PRL. Matka wciąż podcinała jej skrzydła

3 min. czytania
26.04.2025 17:00
Zareaguj Reakcja

Violetta Villas uchodzi do dziś za jedną z największych gwiazd polskiej estrady. By zdobyć status ikony PRL, piosenkarka musiała jednak przejść długą drogę. W to, że odniesie sukces, nie wierzyli z początku nawet jej rodzice. Dzięki wytrwałej pracy artystka zyskała mimo tego ogromną sławę.

Muzyczna ikona PRL odnosiła niebywałe sukcesy
fot. YouTube / TVP / 1993 / Kadr z koncertu "Violetta Villas śpiewa dla zakochanych"
  • Violetta Villas zadebiutowała na scenie wbrew woli swoich rodziców.
  • Matka piosenkarki długo wątpiła, że jej córce uda się zrobić karierę.
  • By móc zajmować się chorą kobietą, gwiazda PRL zrezygnowała z zagranicznych występów.

Violetta Villas, a właściwie Czesława Cieślak, bo tak naprawdę nazywała się gwiazda, przyszła na świat w czerwcu 1938 roku jako trzecia z czworga dzieci Bolesława i Janiny Cieślaków. Najwcześniejsze lata życia przyszła piosenkarka spędziła w Belgii. Do kraju jej rodzice zdecydowali się wrócić dopiero rok po zakończeniu wojny.

Rozwiąż quiz muzyczny. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Kalina Jędrusik czy Violetta Villas? Tylko mistrz zgarnie komplet!

1/20 Kto wylansował przebój "Bo we mnie jest seks"?

Jeszcze będąc nastolatką, Violetta Villas wyróżniała się wśród rówieśników ponadprzeciętnymi zdolnościami artystycznymi. Słuch muzyczny gwiazda odziedziczyła po ojcu, który w celu dorobienia do rodzinnego budżetu założył zespół, z którym grywał na weselach i odpustach. Zainteresowań mężczyzny zupełnie nie potrafiła zrozumieć jego żona. Nietrudno wobec tego zgadnąć, że gdy jej córka oznajmiła, że także chciałaby występować na scenie, kobieta zareagowała śmiechem.

Wszyscy wątpili, że zostanie gwiazdą

Początki kariery Violetty Villas nie należały do najłatwiejszych. Nikomu nieznana piosenkarka musiała wiele poświęcić, by jej talent został w końcu dostrzeżony. Aspirująca artystka nie mogła niestety liczyć na wsparcie rodziców. 

"Moja mama […] powiedziała, że prędzej jej kaktus na dłoni wyrośnie, jak ja będę śpiewaczką. Nie wierzyła, że mi się uda" – wyznała po latach Villas przy okazji wizyty w programie "Ibisekcja". Jak się szybko okazało, Janina Cieślak zupełnie nie doceniła potencjału, jaki drzemał w jej córce.

Zobacz także

Violetta Villas postawiła wszystko na jedną kartę

Początkowo rodzicom Violetty Villas wydawało się, że udało im się wybić córce z głowy marzenia o zostaniu piosenkarką. Gdy gwiazda PRL miała 16 lat, wydano ją za mąż za Piotra Gospodarka, z którym niedługo później doczekała się syna Krzysztofa. Zaledwie rok po jego narodzinach artystka opuściła jednak rodzinne strony i wyjechała do Szczecina, gdzie wbrew woli ojca i matki postanowiła dalej się kształcić.

Ile razy zaczynałam rozmowę na ten temat, mama mówiła: "Co ty sobie wyobrażasz, że tam na ciebie czekają? Tam mają swoje talenty, nie potrzebują dziewczyny z Lewina" – wspominała Villas w wywiadzie, udzielonym pod koniec lat 90. Krzysztofowi Ibiszowi.
Pogodne lata [PODCAST]
Anioł czy diabeł? Pogodne lata #05
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Ostatecznie okazało się, że podjęte przez Violettę Villas ryzyko się opłaciło. W zaledwie kilka lat młodej piosenkarce udało się zyskać status wielkiej gwiazdy, którą zapraszano na koncerty nie tylko w kraju, ale również za granicą. Niestety cierpiała na tym relacja artystki z matką.

Mimo że kobietom trudno było znaleźć wspólny język, Villas przez całe życie bardzo kochała swoją matkę. To dla niej zrezygnowała z występów za oceanem. Janina Cieślak zmarła w 1985 roku. 

Jej córka występowała natomiast na estradzie aż do 2011 roku. Gwiazda zmarła, mając 73 lata. Pochowano ją na Cmentarzu Powązkowskim.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!