88 lat później ten hit zaśpiewa każdy Polak. Piosenka z 1938 roku daje dziś do myślenia
"Ach, jak przyjemnie" zapisał się w pamięci Polaków jako jeden z największych i najbardziej rozpoznawalnych szlagierów polskiego dwudziestolecia międzywojennego. Swoją wielką premierę miał dokładnie 88 lat temu, 5 listopada 1938 roku. Rozbrzmiał z głośników za sprawą pierwszego pokazu komedii "Zapomniana melodia". Na przekór filmowemu tytułowi, ta piosenka wciąż cieszy się ogromną popularnością.
- Polskie kino dźwiękowe rozwijało się dynamicznie w dwudziestoleciu międzywojennym, a "Zapomniana melodia" stała się jednym z największych hitów tego okresu.
- Film zadebiutował 5 listopada 1938 roku z sukcesem kasowym, przyciągając publiczność piosenkami, które zyskały status ponadczasowych szlagierów.
- Piosenka "Ach, jak przyjemnie!", z muzyką Henryka Warsa i tekstem Ludwika Starskiego, przetrwała próbę czasu. Jest symbolem młodości i prostoty codzienności.
Dwudziestolecie międzywojenne było niezwykle owocnym, a zarazem przełomowym okresem dla polskiej kultury. Oprócz wybitnych dzieł literackich, sztuk plastycznych czy też architektury, w dużym stopniu rozwinęła się kinematografia. Narodziło się polskie kino dźwiękowe, na ekranie królował Eugeniusz Bodo, a komedie romantyczne i rewie zyskiwały coraz to nowszych fanów. Nic zatem dziwnego, że "Zapomniana melodia", chwilę po premierze, stała się wielkim hitem.
Rozwiąż quiz o szlagierach sprzed lat. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Szlagiery sprzed lat. Przy 5. pytaniu wzruszenie murowane!
"Ach, jak przyjemnie!". Historia przeboju lat 30.
"Zapomniana melodia" w reżyserii Konrada Toma i Jana Fethkego zadebiutowała w kinach 5 listopada 1938 roku. Od razu stała się sukcesem kasowym, a towarzyszące jej piosenki urosły do rozmiarów ponadczasowych szlagierów. Ludwik Starski i Henryk Wars ponownie udowodnili, że ich duet kompozytorsko-tekściarski nie ma sobie równych. Z myślą o przedwojennej komedii napisali tak popularne utwory jak:
- "Ach, jak przyjemnie!",
- "Już nie zapomnisz mnie",
- "Panie Janie" (w tym przypadku rozbudowali aranżację).
Choć sama "Zapomniana melodia" z końca lat 30. XX w. odeszła nieco w zapomnienie, piosenka "Ach, jak przyjemnie!" przetrwała próbę czasu i nadal rezonuje ze słuchaczami. O czym naprawdę opowiada? I dlaczego mimo upływu lat nadal jest aktualna? Oto historia jej powstania.
Czy piosenki Starskiego i Warsa są wciąż aktualne?
Muzykę do "Ach, jak przyjemnie!" skomponował mistrz przedwojennych czasów, który przebojami sypał jak z rękawa – Henryk Wars. W swoim dorobku miał także "Już taki jestem zimny drań", "Miłość ci wszystko wybaczy" bądź "Umówiłem się z nią na dziewiątą". Po wojnie doskonale odnalazł się w Hollywood.
Zaś tekst napisał równie ceniony w środowisku autor tekstów i scenarzysta Ludwik Starski. Jego słowa, szczególnie dziś, zasługują na uwagę. To hymn młodości, energii i zachwytu nad prostą codziennością. Z czasem jego rytmiczność i uniwersalne przesłanie sprawiły, że stał się symbolem rodzimego retro.
Jak Irena Santor odświeżyła przedwojenny hit?
Oryginalną wersję wykonywali aktorzy wcielający się w główne role, Helena Grossówna i Aleksander Żabczyński. W latach 60. XX w. po utwór sięgnęła Irena Santor. "Pierwsza dama polskiej piosenki" nagrała go dla wytwórni Polskie Nagrania Muza, nadając mu nieco inne, radiowe brzmienie.
"Ach, jak przyjemnie!" umieściła na albumie "Piosenki stare jak świat" z 1966 roku, na którym znalazły się też "Odrobinę szczęścia w miłości", "Przeminęło z wiatrem", "Czy pani Marta jest grzechu warta" i wiele innych.
Tu posłuchasz "Ach, jak przyjemnie":
Źródło: RadioPogoda.pl, FilmPolski.pl, Bibliotekapiosenki.pl, Stare-kino.pl