Była gwiazdą w "Nad Niemnem". Nagle wyjechała z kraju. "Zrobiłam to spontanicznie"
Iwona Katarzyna Pawlak była studentką aktorstwa w Szkole Filmowej w Łodzi. Za namową męża wzięła udział w zdjęciach próbnych do ekranizacji "Nad Niemnem". Spekulowano wówczas, że główna rola przypadnie Grażynie Wolszczak. Tak się jednak nie stało, a młoda aktorka wygrała casting i wcieliła się w Justynę Orzelską.
Znalazła się na szczycie. Niespodziewanie wyjechała z Polski
Iwona Katarzyna Pawlak zyskała większą rozpoznawalność dzięki "Nad Niemnem". Po premierze produkcji i ukończeniu studiów zaczęła pracować w Teatrze Nowym w Łodzi. Była wówczas jedną z gwiazd tamtejszej sceny. Nie mogła jednak liczyć na znaczące role w kinie i telewizji. Mimo to nie zaprzątała sobie tym głowy.
Ważnym punktem w jej życiu okazała się podróż do Australii. Udała się tam, by promować "Nad Niemnem". Traf jednak chciał, że już tam została. Poznała agentkę i zaczęła grywać w tamtejszych produkcjach.
Zobacz także: Zapomniana gwiazda Hollywood ma polskie korzenie. „Jestem z tego dumna”
Zrobiłam to spontanicznie. Poznałam tam agentkę z Nowej Zelandii, zajęła się mną serdecznie, pomogła. Zaprosiła mnie do siebie. Zaczęłam chodzić na castingi, dostałam rolę w serialu "Gloss" i w filmie "Brotherhood od the Rose", w którym zagrałam u boku Roberta Mitchuma — mówiła w rozmowie z "Angorą".
Iwona Katarzyna Pawlak wróciła do Polski
Aktorka mieszkała w Australii przez półtora roku. Tęsknota za mężem i ojczyzną okazała się jednak silniejsza. Zdecydowała się na powrót do Polski. Kontynuowała aktorską karierę. Zagrała w takich produkcjach jak, m.in.: "Psy 2", "Dwa księżyce", "Obywatel świata". Niestety, nie udało jej się powtórzyć sukcesu, jaki osiągnęła w przypadku "Nad Niemnem".
Zobacz także: Polacy oszaleli na punkcie filmowego hitu Barei. Tego nie wiecie o kultowej komedii
Iwona Katarzyna Pawlak zdradziła w rozmowie ze wspomnianym tygodnikiem, że przez pewien czas pracowała w banku. Zraziła się bowiem do aktorstwa. Ostatecznie jednak otrzymała telefon od Jana Englerta, który zaproponował jej rolę w sztuce w Teatrze Narodowym. Aktorka się zgodziła i występowała tam przez prawie 10 lat.
Iwona Katarzyna Pawlak i jej mąż przez pewien czas spełniali się jako urzędnicy. To jednak nie zgasiło w niej pasji do aktorstwa. Obecnie występuje w serialu TVP "Korona królów. Jagiellonowie", gdzie wciela się w postać Grety Zielarki.
Zobacz także: Trojanowska inspiruje do dziś. Jeden z jej hitów nagrano… po czesku!
O aktorstwie nie pozwala mi zapomnieć własna pasja, internetowa społeczność, która mi kibicuje. Mam takie nastawienie: co się nie udało kiedyś, to kiedyś się uda — mówiła dla "Wiadomości. Zielona Góra".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!