Był nazywany "bardem miłości". To dla niej śpiewał "Kochać, jak to łatwo powiedzieć"

3 min. czytania
14.02.2024 13:04
Zareaguj Reakcja
14 lutego 1942 roku przyszedł na świat jeden z najwybitniejszych, polskich piosenkarzy. Jak przystało na urodzonego w dniu zakochanych, Piotr Szczepanik, lubił nawiązywać w swojej twórczości do miłosnego motywu. Artysta zadedykował ukochanej jeden ze swoich największych przebojów.
|
fot. Piotr Szczepanik urodził się w walentynki. kadr z nagrania 'Kochać'/Youtube

Piotr Szczepanik pozostawił po sobie niezwykle wartościową spuściznę artystyczną. Polacy wciąż cenią go za niezapomniane hity. "Kochać", "Nigdy więcej", a także "Żółte kalendarze", szturmem wdarły się do serc słuchaczy. Prywatnie był niezwykle skromnym człowiekiem, który stronił od błysku fleszy. Niewielu wie, że miłość przyniosła mu w życiu wiele bólu.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

Piotr Szczepanik był wielkim artystą. Wszystkiego nauczył się sam

Wykonawca przeboju "Żółte kalendarze" nigdy nie chciał być idolem. Życie na świeczniku nie należało także do sfery jego marzeń. Zamiast wielkich sal koncertowych i śpiewania znanych hitów, wybierał kameralne koncerty i poezję śpiewaną. Długo marzył jednak by zostać aktorem. Gdy szkoła teatralna, odrzuciła jego kandydaturę, wybrał historię sztuki na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Nigdy nie żałował, że tak potoczyło się jego życie.

Zobacz także: Kultowa rola Balcerka przyniosła mu sławę. Witold Pyrkosz zagrał tam przypadkiem!

Piotr Szczepanik rozpoczął współpracę z Teatrem Lalki i Aktora. Zaczął także występować w studenckim kabarecie Czart, a już w 1963 roku zaliczył udany debiut wokalny. Zaśpiewał wówczas w Ogólnopolskim Studenckim Konkursie Piosenkarzy w Krakowie. Pasjonował się także komponowaniem i grą na gitarze. Do wszystkiego doszedł sam, był niezwykle uzdolnionym samoukiem.

Kariera artysty rozpoczęła się w połowie lat 60-tych. Jego utwory, które pojawiły się w radiowym Studiu Rytm, z miejsca stały się wielkimi przebojami. Pierwsza płyta Szczepanika (tzw. czwórka), rozeszła się jak ciepłe bułeczki. Wokalista sprzedał wówczas ponad 600 tysięcy egzemplarzy.

Zobacz także: O mały włos, a Wilhelmi straciłby tę rolę! To on miał grać w serialu „Alternatywy 4”

Co ciekawe, Piotr Szczepanik poświęcił się w latach 80. działalności opozycyjnej. W 1981 roku, pełnił między innymi funkcję współorganizatora Festiwalu Piosenki Prawdziwej. Następnie zorganizował podczas stanu wojennego, podziemną i niezależną scenę muzyczną.

Niewielu wie, że artysta spełnił także swoje aktorskie marzenie z lat młodości. Pojawił się w kilku filmach. Zagrał między innymi muzyka w produkcji Janusza Weycherta pt. "Cierpkie głogi", a także głównego bohatera w telewizyjnej adaptacji "Chama" Elizy Orzeszkowej, w reżyserii Laco Adamika. Mogliśmy go także podziwiać w filmie Andrzeja Seweryna, "Kto nigdy nie żył…" oraz produkcji "Mój rower" Piotra Trzaskalskiego.

Zobacz także: Gwiazda „Lalki” zakochała się na całe życie. Tego nigdy się nie doczekała

Tę piosenkę śpiewał dla ukochanej. Dedykował ją nawet po jej śmierci

Piotr Szczepanik urodził się 14 lutego 1942 roku w Lublinie. W swojej karierze, wielokrotnie słyszał pytania, nawiązujące do dnia świętego Walentego.

Dzień Zakochanych to dobry dzień na urodziny. Los tak wybrał. Miłość zawsze mnie uskrzydlała, ale też potrafiła zaboleć. Czasem bardzo bolała… - mówił przed laty w wywiadzie.

Piotr Szczepanik miał w swoim życiu trzy żony: Krystynę, Zofię i Magdalenę. Jednak to pierwsza z nich pozostawiła po sobie ogromny ból. Artysta owdowiał w wieku 29 lat. Krystyna Wąsowska ciężko zachorowała. Wkrótce po tym, przegrała nierówną walkę z białaczką. Piotr dotkliwie przeżył odejście ukochanej. Pamiętał o niej przez całe życie.

Zobacz także: Kłopoty na planie „Sami swoi. Początek”. Reżyser ujawnił szczegóły!

Kiedy Krysia zachorowała, chcieliśmy być bliżej lekarzy. Wyjechaliśmy z Lublina do Konstancina, gdzie wynająłem wygodną willę. Walczyliśmy do końca, ale nie udało się - mówił Piotr Szczepanik w wywiadzie dla bycwiecej.pl.

W 1966 roku, Piotr Szczepanik po raz pierwszy zaśpiewał "Kochać, jak to łatwo powiedzieć. Kochać, to nie pytać o nic". Polacy niemal natychmiast pokochali tę romantyczną balladę. Artysta wykonywał ją na koncertach dla ukochanej żony Krystyny. Gdy odeszła, nie mógł się przemóc by zaśpiewać ponownie swój największy przebój na estradzie. Publiczność domagała się jednak, by utwór powrócił do repertuaru muzyka. Za każdym razem dedykował go zmarłej żonie.

Zobacz także: Quiz. W którym kraju walentynki są zakazane? Będziesz mistrzem, jeśli zgarniesz 10/12!

Zobacz także: Quiz. Wielkie hity Czesława Niemena! Słuchałeś muzyki w PRL-u? 10/12 to obowiązek!

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!