Był gwiazdą "Samych swoich". Przez niebezpieczną pasję stracił życie
O tym, w jaki sposób Jerzy Janeczek dostał się do obsady filmu "Sami swoi" krążą dwie legendy. Różnią się jednak między sobą dość istotnym detalem.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!
Kto namówił Janeczka do castingu?
Według pierwszej wersji Jerzy Janeczek przyjechał na jeden dzień do Łodzi. Na miejscu koledzy z roku na łódzkiej filmówce namówili go do wzięcia udziału w castingu. Aktor w pierwszym wyborze został odrzucony. Jednakże znajomy, który od razu dostał angaż, wyprosił drugiego reżysera "Samych swoich" Gerarda Zalewskiego, aby ten pojechał z nimi na zdjęcia próbne.
Zobacz także: Kłopoty na planie „Sami swoi. Początek”. Reżyser ujawnił szczegóły!
Druga wersja różni się od pierwszej jedynie małym, lecz istotnych szczegółem. Według niej to nie koledzy, a koleżanka Ewa Żukowska namówiła go do wzięcia udziału w przesłuchaniu.
Jerzy Janiczek na planie filmu "Sami swoi"
Gdy Janeczek trafił już na plan produkcji, zorientował się, że panująca tam atmosfera jest dość napięta. Oprócz "nerwówki" spowodowanej wysokimi wymaganiami reżysera Jerzy Janeczek krępował się z jeszcze jednego powodu. Gdy spotkał na planie już wtedy uznanych aktorów, takich jak Wacław Kowalski czy Władysław Hańcza, poczuł się onieśmielony.
Jednak jako młody i niedoświadczony aktor i tak potrafił zadziwić resztę ekipy. W pamiętnej scenie ujarzmiania ogiera nie potrzebował kaskadera. Poradził sobie ze zwierzęciem samodzielnie. Udało mu się to dzięki ćwiczeniom z końmi przed rozpoczęciem zdjęć. Janeczek był również po roku w studium wychowania fizycznego. Był więc solidnie przygotowany.
Jerzy Janeczek po premierze komedii nie miał wielu ciekawych propozycji aktorskich, więc wyjechał do USA. Tam poznał swoją drugą żonę Emilię. Przez cały pobyt utrzymywał się głównie z pracy na budowie, odnawianiu starych mebli, a nawet rozwożenia pizzy. Grał wtedy bardzo mało. W trakcie jego pobytu za granicą "Sami swoi" zdążyli urosnąć do rangi filmu kultowego.
Zobacz także: Quiz. „Sami swoi” czy „Kogel-mogel”? Rozpoznaj kultowe cytaty!
Powrót do kraju i hodowla pszczół
Gdy po latach aktor wraz z żoną wrócili do kraju. Jerzy Janeczek zaczął pojawiać się sporadycznie w różnych produkcjach. Poza pracą wciąż dbał o siebie, uprawiał sport. Miał również pasję, jaką była hodowla pszczół, mimo że był uczulony na ich jad.
Żona Emilia wielokrotnie upominała męża, aby skończył z niebezpiecznych hobby. W 2021 roku "Super Express" doniósł o śmierci Janeczka. Według relacji gazety nie założył stroju ochronnego mimo nalegań małżonki. Jedna z pszczół wbiła mu żądło w stopę. Pomimo szybkiej reakcji i pojawienia się pogotowia, stan aktora szybko się pogorszył. Jerzy Janeczek zmarł w wieku 77 lat.
Zobacz także: „Sami swoi. Początek”. W końcu odkryjemy tajemnicę, kto zaczął legendarny spór!
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!