To Bogusław Linda robi w Afryce. "Trudno się nie zakochać"
Bogusław Linda wraz z ukochaną wybrali się na wakacje do... Afryki. Aktor - znany z klasyków polskiego kina takich jak "Psy", "Gorączka", "Pan Tadeusz" czy "Quo Vadis" - pochwalił się relacją z egzotycznej wycieczki na swoim profilu na Instagramie. Czujnej uwadze internautów nie umknęła wyjątkowo wysportowana sylwetka aktora.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!
Zobacz także: Małgorzata Ostrowska-Królikowska myśli o nowym związku? Zdradziła całą prawdę!
Gwiazdor "Psów" wypoczywa w Afryce. Oto zdjęcia!
Bogusław Linda przyszedł na świat 27 czerwca 1952 roku. Niewielu wie, że aktor w tym roku kończy 72 lata. Chociaż zadebiutował na ekranie ponad pięćdziesiąt lat temu, wciąż potrafi zaskoczyć swoich widzów. Co ciekawe, tym razem przyciągnął uwagę obserwatorów muskularną sylwetką. Internautów urzekła również wyjątkowa więź aktora i jego żony - Lidii Popiel.
"Wspaniałych wakacji Kochani! Wyglądacie pięknie", "Wspaniały, kochany, niezapomniany... Wszystkie filmy chyba Pana oglądałam... Pozdrawiam gorąco!", "Uwielbiam na Państwa patrzeć, szczęście i miłość aż promieniują, też życzę sobie takiego związku, zdrówka" - piszą z zachwytem fani pod zamieszczonym postem Bogusława Lindy.
Zobacz także: Marek Sierocki ponownie w TVP! Dostanie własny program
Nic też dziwnego, że w sieci błyskawicznie pojawiła się lawina komentarzy! Wszystko to za sprawą jednego ze zdjęć, na którym słynny aktor zaprezentował się ubrany jedynie w strój kąpielowy. Gwiazdor opatrzył wpis słowami "Zawsze gdzieś jest lato. Jaka książka wytrzyma wysoką temperaturę?".
Zobaczcie sami!
Zobacz także: „The Voice Senior” – faworytka nie awansowała do półfinałów. „Niesprawiedliwe”
Bogusław Linda nigdy nie czuł się amantem. "Broń Boże!"
Bogusław Linda zdobył ogólnopolską rozpoznawalność na początku lat 80. Wówczas wcielił się w postać anarchisty Gryziaka w "Gorączce" Agnieszki Holland. Jednak to rola w "Psach" Władysława Pasikowskiego na dobre ukształtowała wizerunek aktora jako twardziela, zawadiaki, a w końcu - amanta.
Wbrew pozorom narzucona kreacja ciążyła Bogusławowi Lindzie. W wywiadzie biograficznym z Magdą Umer pod tytułem "Zły chłopiec" na pytanie wokalistki jednoznacznie zaprzeczył, że jest "cynicznym macho".
Broń Boże! Zakochiwałem się permanentnie, te miłości przychodziły, odchodziły i na to, kiedy przyjdą i kiedy odejdą miałem minimalny wpływ. Jedne kobiety wodziły mnie za nos, inne zostawiałem, ale zauważyłem pewną prawidłowość. Te, które myślały o dojrzałym związku na stałe, były mądre i omijały mnie z daleka - czytamy na kartach pozycji "Zły chłopiec".
Zobacz także: Bartosz Opania wraca po długiej nieobecności. Ma ważny apel do społeczeństwa
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!