Biedronka sprzedaje polskie truskawki. Ich cena jest porażająca!
Kwiecień za pasem, a w sklepach pojawiły się pierwsze w tym roku polskie truskawki. O ich dostępności na półkach poinformowała Biedronka. Wielu klientów tej sieci zapewne prędko ruszyło, by kupić świeże i długo wyczekiwane owoce. Na miejscu mogli jednak przeżyć mały szok. Patrząc bowiem na ceny, trudno nie usiąść z na moment z wrażenia. Trzeba się sporo wykosztować, by posmakować tegorocznej wiosny.
Polskie truskawki na półkach Biedronki
W tym roku sprzedaż truskawek zaczęła się całkiem wcześnie. Zawdzięczamy to uprawom szklarniowym. Dzięki temu owoce dojrzewają szybciej, a plony są znacząco obfitsze. Jednocześnie uprawa w Polsce jest wciąż zbyt mała. Dlatego ich ilość w sklepach jest ograniczona.
Zobacz także: Polacy ledwie pamiętają o tej roślinie. Czyni cuda ze zdrowiem!
Powyższy powód skutkuje tym, że polskie truskawki można dostać tylko w niektórych Biedronkach. Co więcej, sprzedawane są jedynie przez dwa dni - 10 i 11 kwietnia. Jeśli osób spragnionych ich smaku jest wiele, możemy natrafić na puste półki. Jednak tylko pod warunkiem, że ich cena nie zrobiła na kupujących żadnego wrażenia.
Po ile są truskawki w Biedronce? Cena powala
Polskie truskawki dostępne w Biedronce to Malling Centenary. Jest to jedna z najpopularniejszych odmian w Europie. Cieszy się przy tym dobrą i ugruntowaną pozycją wśród upraw szklarniowych. Sieć poinformowała w komunikacie, że "pochodzą z 2,5 hektarowej uprawy zlokalizowanej niedaleko Połańca w województwie świętokrzyskim".
Zobacz także: Przepis na ziemniaczaną wariację z Kaszub. Żuchel zachwyci cię smakiem
Biedronka podkreśla również, że tak wcześnie dostępne polskie truskawki to zasługa współpracy z lokalnymi producentami. Jednocześnie nie dziwi, że ich ceny są horrendalne. To, że pierwsze owoce są droższe, nie jest niczym nadzwyczajnym.
Polskie truskawki w Biedronce sprzedawane są w opakowaniach po 250 gramów. Cena za jedno wynosi 10,49 zł. Szybka matematyka i już wiemy, że za kilogram trzeba zapłacić aż 41,96 zł! Nie ma co ukrywać, że taki wydatek może odstraszyć niektórych klientów. Na pocieszenie warto dodać, że w szczycie sezonu, owoce na pewno będą dużo tańsze.
Zobacz także: Teraz jest czas nawożenia malin. To gwarantuje bogate zbiory
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!