Beata Tyszkiewicz odcięła się od świata. Przyjaciele bardzo się martwią
Beata Tyszkiewicz jest jedną z bardziej cenionych polskich aktorek. Na ekranie mogliśmy oglądać ją od wielu dekad. Zagrała w filmach, które na stałe zapisały się w historii rodzimego kina. Wśród nich były, chociażby "Lalka", "Popioły" czy "Rękopis znaleziony w Saragossie". Niestety, jakiś czas temu gwiazda wycofała się z życia publicznego i odcięła od świata. Wpływ na to miały problemy zdrowotne.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!
Beata Tyszkiewicz przeszła zawał serca
Jakiś czas temu 85-letnia Beata Tyszkiewicz przeszła na emeryturę. Na ekranie po raz ostatni mogliśmy zobaczyć ją w filmie "Studniówk@". Jego premiera miała miejsce w 2018 roku. Natomiast rok wcześniej aktorka miała zawał serca. Przeszła zabieg udrożnienia tętnicy wieńcowej. Na szczęście wszystko skończyło się pozytywnie.
Jednak od tamtej pory Beata Tyszkiewicz nie udziela się medialnie. Zrezygnowała z aktywności zawodowej. Postanowiła skupić się na zasłużonej emeryturze. Opiekują się nią córki: Karolina i Wiktoria. Znajduje się więc w dobrych rękach. Mimo to, przyjaciele wciąż się o nią martwią.
Zobacz także: DJ Vika udowadnia, że wiek to tylko liczba. „Można się zaprzyjaźnić ze starością”
Znajomi aktorki obawiają się o stan jej zdrowia. Osamotnienie może się na niej negatywnie odbić. Dlatego też starają się nakłonić ją do zmiany podejścia. Chcieliby, aby miała większy kontakt z ludźmi.
Próbujemy ją przekonać, że takie odcięcie się nie ma sensu, że więcej korzyści miałaby z kontaktu z ludźmi. Ale się uparła - mówił Daniel Olbrychski w "Newsweeku".
Zobacz także: Słowna bitwa w „The Voice Senior”. Maryla Rodowicz dopiekła Szczepanikowi
Przyjaciele się martwią, lecz aktorka jest nieugięta
Beata Tyszkiewicz podupadła na zdrowiu. Nie jest już w tak dobrej formie jak dawniej. Hanna Bakuła, jej wieloletnia przyjaciółka, nie ukrywa, że się martwi. Aktorka ma bowiem problemy z poruszaniem się oraz wzrokiem. Jest także bardzo osłabiona. Znajoma przyznaje, że taki stan rzeczy to wielka strata.
Gdzieś wyjeżdżałam, wróciłam i zadzwoniłam do Beaty, a ona powiedziała, że już nie może się ze mną zobaczyć. Uciekała absolutnie od wszystkich. Rozumiem, bo ma problemy z chodzeniem, wzrokiem, jest osłabiona, bo od wielu lat pali dwie paczki dziennie. Ale jej zniknięcie to ogromna strata dla wszystkich. Ja staram się myśleć, że się nie widujemy, bo ona gdzieś wyjechała. Do Ameryki albo Kenii - powiedziała Hanna Bakuła.
Zobacz także: Mural Zbigniewa Wodeckiego wciąż budzi emocje. Fani nie mogą oderwać oczu
Mimo to, Beata Tyszkiewicz nie daje się przekonać. Wybrała samotność i wystarcza jej spędzanie czasu z córkami. Jest jednak wdzięczna przyjaciołom za troskę i miłe słowa.
W moim wieku z różnych względów, po części zdrowotnych, zmienia się styl życia, a w związku z tym charakter domu. Nie chciałabym obarczać nawet bliskich przyjaciół pewnym rozczarowaniem. Brak aktywności zawodowej sprawia, że nie ma już wspólnych projektów, które w naturalny sposób są tematem do rozmów. Wszystkich moich przyjaciół serdecznie pozdrawiam i myślę o nich często i ciepło - mówiła aktorka cytowana przez "Newsweek".
Zobacz także: Marzena Kipiel-Sztuka prosto z mostu! To myśli o postanowieniach na nowy rok
Wywiady z największymi gwiazdami usłyszysz codziennie o 22:00 w Radiu Pogoda.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!