Atak na Izrael. LOT odwołuje połączenia. Relacja polskiej turystki

EK
2 min. czytania
07.10.2023 18:51
Zareaguj Reakcja
Izrael został zaatakowany przez palestyńską organizację terrorystyczną. W kierunku wrogiego kraju wystrzelono rakiety, a na zagrożonym terenie rozbrzmiał alarm przeciwlotniczy. Tymczasem bezpośrednie połączenia lotnicze z Polską odwołano. Jedna z polskich turystek zrelacjonowała, co się dzieje na miejscu.
|
fot. Pixabay, EduSantosDG/zdjęcie ilustracyjne

Atak na Izrael rozpoczął się w sobotę 7 października. Jak informuje BBC, doszło do ostrzału rakietowego oraz uprowadzenia z terenu wrogiego państwa jeńców. Za wszystkim stoją członkowie palestyńskiej organizacji terrorystycznej Hamas.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

 

Izrael zaatakowany. Turystka z Polski relacjonuje

W momencie rozpoczęcia ataku na terenie Izraela przebywało wielu turystów z Polski. Jedną z tych osób była Young Leosia. Młoda raperka zamierzała spędzić w napadniętym kraju urlop, jednak wobec zagrożenia zdecydowała się na przerwanie wypoczynku oraz wylot najbliższym samolotem — do Stambułu. Wszystko na bieżąco relacjonowała fanom za pośrednictwem profili w mediach społecznościowych.

Zobacz także: Sławę przynieśli jej „Sami swoi”. Wypadek wywrócił jej życie do góry nogami

Ze względu na zagrożenie kierownictwo PLL LOT podjęło decyzję o odwołaniu połączeń z Izraela do Polski. Informację zamieścił na portalu społecznościowym X rzecznik prasowy koncernu — Krzysztof Moczulski.

Z powodu sytuacji w Izraelu PLL LOT odwołują 7 października rejsy LO155/154 oraz LO151/152. O statusie rejsów w kolejnych dniach będziemy informować na bieżąco — zapowiedział Krzysztof Moczulski.
https://twitter.com/egonolsen1978/status/1710619314963800290

Zobacz także: Takiego Zauchy jeszcze nie było! Fenomenalny występ Gąsowskiego

Sytuację polskich turystów w Izraelu nagłośniła pani Julita. Jak relacjonowała w rozmowie z Onetem, tysiące ludzi podjęły rozpaczliwą próbę możliwie najszybszego wydostania się z kraju. W rezultacie na lotnisko ciągną się długie kolejki aut, których poruszanie się dodatkowo opóźniają wzmożone kontrole.

Mieliśmy wylatywać jutro, ale kupiliśmy bilety na dziś wieczór. Przed wjazdem na terminal staliśmy w korku, bo odbywają się kontrole. Teraz na wejście na lotnisko jest ogromna kolejka. Na ulicach Tel Avivu mnóstwo policji, w samochodach, motorach, nieoznakowanych autach. Widziałam, jak policja zatrzymywała jakieś auto i o coś pytali. Więc jest mocno wzmożona kontrola — relacjonowała pani Julita.

Zobacz także: Quiz. Wojciech Młynarski czy Czesław Niemen? 10 pytań o gigantów polskiej muzyki

Ponieważ lot pani Julity został odwołany, zdecydowała się na kontakt z ambasadą RP. Pracownicy poradzili rodaczce, aby pozostała na lotnisku. Jak podkreśla polska turystka, mimo panującego w obiekcie tłoku wśród podróżnych i personelu nie wyczuwa się paniki.

Lotnisko jest pełne, ale nie czuć paniki. Udało mi się skontaktować z Ambasadą RP. Według nich najlepiej zostać na lotnisku.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!