Życie go doświadczyło. Mimo to dawał ludziom radość i uśmiech
Bohdan Smoleń był jedną z najbardziej rozpoznawalnych gwiazd kabaretowych w naszym kraju. Zasłynął dzięki swojemu nietuzinkowemu poczuciu humoru, które bawiło całą Polskę. W latach 1968–1977 występował w krakowskim "Kabarecie Pod Budą", którego był założycielem.
W międzyczasie zasłynął dzięki grywaniu w kultowym kabarecie Tey. Bohdan Smoleń był także aktorem, a w latach 80. nagrał nawet kilka humorystycznych piosenek. W miarę rozwoju kariery artysta poznał swoją żonę i został ojcem. Niestety, nie dane było im się wspólnie zestarzeć.
Bohdan Smoleń doświadczył tragedii
W 1970 roku Bohdan Smoleń ożenił się z Teresą. Poznali się na wydziale zootechniki, gdzie oboje studiowali. Para wiodła spokojne życie i doczekała się trzech synów. Niestety wszystko zmieniło się w latach 90. To wtedy zmarł syn aktora. Wkrótce po tym jego żona, która nie mogła poradzić sobie ze stratą, popełniła samobójstwo.
Zobacz także: Zagrał w „Poszukiwany, poszukiwana”. Dzieci mówiły do niego „Marysiu”
Pewnego wieczoru syn Bohdana Smolenia, Piotr, miał odebrać taśmy kabaretu Tey, które zostawił u kolegi. Niestety nastolatek nigdy nie wrócił do domu. Nazajutrz znaleziono go martwego zaledwie kilkaset metrów od domu. Niezwykle bolesna tragedia doświadczyła całą rodzinę.
Niespełna rok później doszło do kolejnego dramatu. Żona Bohdana Smolenia odebrała sobie życie. W jednym z wywiadów aktor przyznał, że kobieta nie mogła poradzić sobie ze śmiercią 15-letniego syna. Był to kolejny bolesny cios dla rodziny.
"Miłość się rozdzieliła na trzy"
Po śmierci żony i syna Bohdan Smoleń zajął się pozostałą dwójką dzieci i wycofał się z życia medialnego. Aktor do branży powrócił w połowie lat 90. Wtedy też powstał dobrze wszystkim znany "Świat według Kiepskich", gdzie grał przez następne 15 lat. Niestety w latach 2000 artysta zaczął zmagać się z problemami zdrowotnymi.
Zostałem z dwójką. Gdybym miał tylko jedno dziecko, byłaby tragedia okrutna, a tak miłość się rozdzieliła na trzy osoby – mówił w jednym wywiadów cytowanych przez Onet.
Mimo pogarszającego się stanu zdrowia uznał, że pomoże innym. W 2007 roku założył Fundację "Stworzenia Pana Smolenia", zajmującą się m.in. hipoterapią. W 2010 roku Bohdan Smoleń przeszedł wylew oraz zawał. Pięć lat później doznał kolejnego wylewu, w którego konsekwencji zmarł 15 grudnia 2016 roku. Miał 69 lat.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!