Zmarł wybitny polski operator. Odpowiadał za "Plebanię" i "Nad Niemnem"
Tomasz Tarasin nie żyje. Operator zmarł w niedzielę 22 września 2024 roku. Miał 84 lata. Przykrą wiadomość o śmierci przekazało Stowarzyszenia Filmowców Polskich. "Operator, autor zdjęć do ponad stu filmów fabularnych i dokumentalnych, współpracujący m.in. z Andrzejem Barańskim, Antonim Krauzem czy Zbigniewem Kuźmińskim" - czytamy w mediach społecznościowych.
Zobacz także: Tę scenę z „Czterech pancernych” znają wszyscy! Do serialu trafiła przypadkiem
Tomasz Tarasin przyszedł na świat 8 marca 1940 roku w Olkuszu. Jako operator kamery debiutował we wczesnych latach 70. XX wieku. Właśnie wtedy stworzył zdjęcia do produkcji "Skrzydła". Z biegiem lat zasłynął w środowisku jako ceniony twórca filmowy. W 2021 roku otrzymał Nagrodę Stowarzyszenia Filmowców Polskich za wybitne osiągnięcia artystyczne i wkład w rozwój polskiej kinematografii. Zaledwie trzy lata później został uhonorowany Nagrodą Stowarzyszenia Autorek i Autorów Zdjęć Filmowych (PSC) za całokształt twórczości.
Nie żyje Tomasz Tarasin. Branża filmowa pogrążona w żałobie
Tomasz Tarasin zapisał się złotymi zgłoskami w historii polskiej branży filmowej. Odpowiadał za zdjęcia do cenionych filmów fabularnych i rozlicznych seriali telewizyjnych. Oczywiście mowa o produkcjach uwielbianych przez pokolenia, takich jak: „Zespół adwokacki” (1993-1994), „Złotopolscy” (1997-2010), a także „Plebania” (2000-2011). Ponadto twórca filmowy miał na swoim koncie współpracę z plejadą nadwiślańskich gwiazd.
Bez wątpienia jednym z czołowych osiągnięć Tomasza Tarasina były zdjęcia do "Nad Niemnem" (1986), ekranizacji powieści Elizy Orzeszkowej. Wówczas czuwał nad projektem wraz z reżyserem Zbigniewem Kuźmińskim.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!