Wykreował Wesołego Romka i zniknął. "Nie sposób go było nie lubić"
Zbigniew Bartosiewicz wystąpił w wielu znakomitych produkcjach. Aktor swoją największą popularność zawdzięcza jednak "Misiowi", gdzie wcielił się w rolę Wesołego Romka. Krótka przyśpiewka, jaką miał okazję zaśpiewać w filmie, nosi dziś miano kultowej.
Mało brakowało, a mężczyzna w ogóle nie zostałby Wesołym Romkiem. Kultową rolę pierwotnie zaproponowano bowiem Krzysztofowi Kościowi. Aktor nie radził sobie jednak z powierzonymi zadaniami i przekazał rolę Bartosiewiczowi, który wykreował doskonałą postać, a potem... zniknął.
Zbigniew Bartosiewicz nie miał wykształcenia aktorskiego
Choć nie kształcił się w kierunku aktorstwa, to bez trudu wygrywał castingi u reżyserów. Zbigniew Bartosiewicz może pochwalić się takimi produkcjami jak "Antyki", "Fetysz "czy też wspomniany wcześniej "Miś". Mimo popularności i chęci współpracy ze strony reżyserów Bartosiewicz postanowił 13-letnią przerwę w aktorstwie.
Zobacz także: Zbigniew Wodecki rozsiewał niezwykłą aurę. „To był artysta pełną gębą”
Miał talent. Był moczymordą, ale nie sposób go było nie lubić — stwierdził po latach reżyser Krzysztof Wojciechowski cytowany przez "Onet".
Gdy powrócił w 1997 roku, zagrał w filmie "Historia o proroku Eliaszu z Wierszalina". Niestety, jak się później okazało, był to ostatni film, w jakim miał okazję zagrać. W tym samym roku, 22 maja Zbigniew Bartosiewicz zmarł wskutek padaczki alkoholowej. Ciało aktora znalezione zostało na klatce schodowej. Miał 67 lat.
Tak żył legendarny Wesoły Romek
Zbigniew Bartosiewicz urodził się 2 stycznia 1930 roku w Warszawie. W 1951 roku ukończył Lotniczą Akademię Wojskową w Dęblinie. Po studiach pracował jako pilot. Przez pewien okres był także dziennikarzem Expressu Wieczornego, akwizytorem, a nawet remontował mieszkania! Jako aktor zadebiutował w "Antykach" w 1977 roku.
Zarabiał na tyle dobrze, że mógł pozwolić sobie na coraz to większe zakupy, w tym także te alkoholowe. To właśnie to w konsekwencji miało wprowadzić niezawodowego aktora w chorobę alkoholową. Koledzy z branży wspominali także, że Zbigniew Bartosiewicz często bywał na knajpianej trasie Warszawy.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!