Witold Pyrkosz nie mówił o tym głośno. Prawda wyszła na jaw po jego śmierci

AM
3 min. czytania
26.03.2024 22:13
Zareaguj Reakcja
Witold Pyrkosz na zawsze pozostanie zapamiętany jako odtwórca takich ról, jak Wichura, Jędruś, a także Lucjan Mostowiak. W ostatnich latach wyszło na jaw, że uwielbiany aktor miał swój wielki sekret.
|
fot. Witold Pyrkosz vod.tvp.pl/Ps: 'M jak miłość'

Witold Pyrkosz na przestrzeni sześćdziesięciu trzech lat kariery wcielił się w ponad sto dwadzieścia postaci filmowych i telewizyjnych. Chociaż występował przeważnie jako bohater drugoplanowy lub epizodyczny, swoją charakterystyczną grą aktorską potrafił skraść całe zainteresowanie widzów. Aktor wziął udział w wielu produkcjach, cieszących się uznaniem wśród Polaków. Dopiero po latach okazało się, że gwiazdor skrywał sekret, którym niechętnie chwalił się publicznie.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

Serialowy Lucjan Mostowiak nie mówił o tym przez pięćdziesiąt lat

Przypomnijmy, że już w drugiej połowie lat 60. XX wieku Witold Pyrkosz zaskarbił sobie sympatię widzów. Wszystko to za sprawą roli kaprala Franka Wichury w „Czterech pancernych i psie”. Następnie wykreował barwną postać Jędrusia Pyzdry w „Janosiku". Wystąpił także na szklanym ekranie w serialu „Alternatywy 4” oraz zagrał Duńczyka w filmie „Vabank”. Natomiast nieco młodsze pokolenie poznało aktora jako nestora rodu, Lucjana Mostowiaka. W telenoweli zatytułowanej „M jak miłość” występował aż do końca swojego życia, czyli 2017 roku.

Zobacz także: Polacy pokochali ich za „Janosika”. Oto losy największych gwiazd serialu

Jak się okazuje, uwielbiany przez pokolenia aktor przez lata nie poruszał publicznie jednego tematu, który mógłby narazić na szwank jego wizerunek. Witold Pyrkosz także prywatnie był uznawany za wzór męża, ojca i dziadka. Drugie małżeństwo z młodszą o prawie dwie dekady Krystyną zaowocowało potomstwem. Powszechnie wiadomo było, że aktor ma dwoje dzieci - syna Wiktora i córkę Katarzynę. Dopiero w ostatnim czasie wyszło na jaw, ze gwiazdor znany z „M jak miłość” miał jeszcze jednego syna.

Zobacz także: Była wielką gwiazdą lat 60. Ale jej życie to głównie skandale, intrygi i zdrady

Za pośrednictwem serwisu party.pl dowiadujemy się o wzruszającej przemowie, którą syn Wiktor wygłosił podczas ostatniego pożegnania Witolda Pyrkosza.

A gdy byłeś, to byłeś naprawdę. Dawałeś to, co najważniejsze, czyli prawdziwą obecność i zaangażowanie. Mam w pamięci wiele cudownych chwil, w których robiliśmy wiele rzeczy wspólnie. Często o wiele dłużej, nierzadko z nie najlepszym efektem, ale razem. Za to cię kochaliśmy. Daleko ci było do gwiazdorstwa i plastikowego blichtru – mówił wówczas syn Pyrkosza.

Zobacz także: To uczestniczka „Jaka to melodia” zrobiła na wizji! „Gratulacje za odwagę”

Zanim aktor poznał ukochaną Krystynę, która towarzyszyła mu do ostatnich chwil życia, Witold Pyrkosz był związany z Ewą Bilewską. Pierwsze małżeństwo gwiazdora nie przetrwało próby czasu i zakończyło się rozwodem. Do tego stopnia niechętnie wspominał te chwile, że postanowił wymazać z pamięci swojego pierworodnego. O fakcie, że gwiazdor miał syna Pawła, fani dowiedzieli się dopiero po śmierci serialowego Wichury.

Według doniesień medialnych o pierwszym synu wiadomo niewiele. Prawdopodobnie Paweł Pyrkosz przyszedł na świat w latach pięćdziesiątych. Po ojcu odziedziczył jedynie słynne nazwisko. Nie wiadomo także, czy znany aktor utrzymywał kontakt z pierworodnym synem. Nie wspomniał o nim w swojej biografii „Podwójnie urodzony” z 2009 roku.

Zobacz także: 13-latek w wielkim hicie Wodeckiego! „Wmurowało mnie”

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!