advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Była wielką gwiazdą lat 60. Jej życie to skandale, intrygi i zdrady

AM
3 min. czytania
26.03.2024 16:59
Zareaguj Reakcja
Diana Ross zadebiutowała w słynnym trio The Supremes. Okazuje się, że był to dopiero początek wielkiej przygody piosenkarki lat 60. Chociaż jej muzyczna kariera była usłana płatkami róż, nie odnalazła spełnienia w miłości. Romanse ikony zawsze rozpoczynały się lub kończyły intrygą.
|
fot. Diana Ross. wikimedia.org/Motown Records/domena publiczna

Diana Ross urodziła się 26 marca 1944 roku w amerykańskim miasteczku Detroit. Choć obecnie znana jest jako wybitna piosenkarka i gwiazda kina, niewielu wie, że kobieta wcale nie miała łatwego startu. Wychowała się w ubogiej wielodzietnej rodzinie, jednak wszystko zmieniło się w pierwszej połowie lat 50. Wówczas wokalistka postanowiła wspólnie z przyjaciółkami stworzyć kwartet, który przerodził się w słynne trio The Supremes. Właśnie to wydarzenie wywróciło jej świat do góry nogami.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!

Diana Ross okrzyknięta ikoną muzyki

Diana Ross u boku Mary Wilson oraz Florence Ballard błyszczała na scenie. Pierwszym przebojem grupy, który trafił na szczyt amerykańskich list bestsellerów, był melodyczny numer "Where Did Our Love Go". Singiel okazał się przełomowy nie tylko w karierze tria wokalnego, ale również samej Diany. Kobieta wyróżniała się na tle pozostałych wokalistek, tym samym zdobyła szczególne względy szefa wytwórni Motown, Berry'ego Gordy'ego. Coraz to większa popularność Diany Ross wpłynęła również na zmianę nazwy formacji. Nic też dziwnego, że wkrótce zdecydowała się na karierę solową.

Zobacz także: Dodaj to do żurku, a zaskoczysz bliskich. Będą wniebowzięci!

Zobacz także: Kiedy jemy święconkę? Data ma znaczenie

Diana Ross wkroczyła do branży muzycznej z przytupem. Wspierana przez żonatego Gordy'ego, z którym miała w tamtym czasie żarliwy romans, wydała pierwszy album solowy zatytułowany własnym nazwiskiem. Krążek odniósł wielki sukces komercyjny, a gwiazda wylansowała między innymi takie światowe przeboje, jak "Reach Out And Touch", a także "Ain’t No Mountain High Enough". Zdawałoby się, że jej życie było w tym czasie pasmem samych sukcesów, jednak piosenkarka nie miała podobnego szczęścia w miłości.

Oglądaj

Jej życie to pasmo intryg i skandali. Gotowy scenariusz na hollywodzki film

Związek z szefem Motown nie przetrwał próby czasu. Dodatkowo pierwsze małżeństwo Diany Ross również nie należało do udanych, trwało zaledwie sześć lat i skończyło się w 1977 roku. Zanim związała się z producentem muzycznym Robertem Ellis Silbersteinem, zaszła w ciążę z poprzednim ukochanym. Co ciekawe, także następny romans gwiazdy wiązał się z niemałym skandalem.

Zobacz także: 13-latek w wielkim hicie Wodeckiego! „Wmurowało mnie”

Kolejnym partnerem ikony R&B został basista i wokalista hardrockowego zespołu Kiss, Gene Simmons. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie okoliczności pierwszego spotkania zakochanych. Diana Ross bowiem przyjaźniła się z Cher... ówczesną dziewczyną muzyka. Na prośbę piosenkarki znanej z przeboju "Strong Enough" przyszła para spotkała się przy okazji wybierania świątecznych prezentów. Choć Simmons zostawił Cher dla Diany, ten związek nie miał przyszłości.

Zobacz także: To uczestniczka „Jaka to melodia” zrobiła na wizji! „Gratulacje za odwagę”

Diana Ross również nie mogła cieszyć się szczęśliwym zakończeniem w przypadku drugiego małżeństwa z norweskim biznesmenem, którego nazywała "miłością swojego życia". Otóż Arne Næss Jr. zdradzał piosenkarkę. Jego kochanka zaszła w ciążę, a gwiazda dowiedziała się o rozstaniu z wywiadu. Artystka miała burzliwe życie, jednak do dziś święci triumfy nie tylko na światowych scenach, ale również na wielkim ekranie. Na swoim koncie ma zarówno najbardziej prestiżowe statuetki ze świata muzyki, jak i kina między innymi Złoty Glob oraz honorowego Cezara.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!