Wielka Rafa Koralowa nie będzie wpisana na listę zagrożonych obiektów UNESCO

2 min. czytania
26.07.2021 05:30
Zareaguj Reakcja
Wielka Rafa Koralowa nie trafi na listę zagrożonych obiektów dziedzictwa ludzkości UNESCO. Australia się cieszy, specjaliści są oburzeni.
|
fot. Wielka Rafa Koralowa w Australii Francesco Ungaro/Unsplash

Wielka Rafa Koralowa nie trafi na listę zagrożonych obiektów dziedzictwa ludzkości UNESCO. Rząd Australii się cieszy, specjaliści są oburzeni.

Po tym jak Wenecja o włos uniknęła wpisania na listę zagrożonych obiektów dziedzictwa ludzkości UNESCO przez wprowadzenie zakazu ruchu statków wycieczkowych, kolejne miejsce nie zostało wpisane. Jednak choć decyzja dotycząca Włoch spotkała się ze światowym uznaniem, to tę dotyczącą Australii przyjęto z ogromnym oburzeniem.

Lobbing zwyciężył

Podczas obrad Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO zdecydowano, że australijska Wielka Rafa Koralowa nie zostanie dopisana do listy obiektów zagrożonych, mimo apeli ekspertów, żeby to zrobić.

O tej decyzji zdecydował zdecydowany lobbing rządu Australii, która nie chciała by jeden z cudów przyrody trafił na listę.

„Nasze obawy zawsze wzbudzało to, że UNESCO chciało wpisać na tę listę obiekt bez odpowiedniej konsultacji, wizyty w rejonie [rafy] i bez najnowszych informacji. A oczywiste jest, że to zaniepokoiłoby nie tylko [władze] Australii, ale też inne narody” - skomentowała decyzję Komitetu minister środowiska Australii Sussan Ley.

Decyzją UNESCo oburzeni są z kolei działacze na rzecz ochrony środowiska oraz specjaliści z Organizacji ds. Edukacji Nauki i Kultury ONZ, którzy optowali za wpisaniem Wielkiej Rafy Koralowej na listę obiektów zagrożonych:

„To zwycięstwo jednej z najbardziej cynicznych akcji lobbingowych w najnowszej historii. To nie osiągnięcie – to dzień hańby dla rządu australijskiego” - powiedział w rozmowie z „Guardianem” szef organizacji Greenpeace na Australię i strefę Pacyfiku, Sussan Ley.

Sprawdź też:

    Australia i Nowa Zelandia otwierają się na siebie

Które kraje nie chciały wpisania?

Członkami Komitetu, którzy głosowali przeciwko wpisaniu Rafy na listę byli reprezentanci Arabii Saudyjskiej, Bośni i Hercegowiny, Etiopii, Hiszpanii, Mali, Nigerii, Omanu,, Rosji, Saint Kitts i Nevis oraz Węgier. Oprócz tego Bahrajn i Arabia Saudyjska głosowały za tym, żeby przełożyć kolejne głosowanie w tej sprawie na 2023 roku, jednak sprzeciw Norwegii sprawił, że odbędzie się ono w 2022 roku.

Walka o Rafę

Na początku tego roku naukowcy alarmowali, że potrzebne są działania mające na celu ratowanie Wielkiej Rafy Koralowej, która zaczęła częściowo obumierać. Po tym jak UNESCO w liczącym 206 stron raporcie zarekomendowało wpisanie Rafy na listę, władze Australii zareagowały oburzeniem. Do tej pory kraj ten przeznaczył miliardy dolarów na ochronę tego miejsca oraz zainaugurował plan naprawczy, który ma przynieść efekty do 2050 roku.

Teraz UNESCO wyśle w rejon Wielkiej Rafy Koralowej misję, która do lutego przyszłego roku będzie zbierać dane do raportu mającego być podstawą do oceny tego miejsca w przyszłym roku.