advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Koniec z opłatą przejściową. Minister energii mówi, kiedy prąd ma być tańszy

3 min. czytania
28.11.2025 11:40
Zareaguj Reakcja

Zapowiedź zniesienia opłaty przejściowej wpłynie na wysokość rachunków za prąd. Informacja ministra energii pojawiła się w momencie, gdy dyskusja o kosztach budzi coraz większe emocje. Polacy czekają na konkretne decyzje, które realnie obniżą domowe wydatki.

Minister Motyka od kilku dni jest pytany o wpływ zmian na wysokość rachunków za prąd.
fot. Pixabay / KPRM
  • Opłata przejściowa zniknie całkowicie od przyszłego roku, przynosząc oszczędności.
  • Projekt prezydenta zakłada redukcję VAT i rezygnację z dodatkowych opłat.
  • URE ogłasza wzrost opłat od 2026 roku, co wpłynie na wydatki gospodarstw domowych.

Minister energii Miłosz Motyka przedstawił plan, który może odczuwalnie wpłynąć na miesięczne koszty prądu. Jego decyzja zakłada rezygnację z jednej z drobniejszych, lecz długo krytykowanych opłat doliczanych do rachunków. Jednocześnie trwają prace nad zmianami, które mają uporządkować cały system energetyczny. W tle pojawiają się jednak inne elementy, które podniosą ceny od 2026 roku.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: Quiz. Patenty rodem z PRL. Tylko zaradni zgarniają 100 proc.

1/20 W jaki sposób przewijano kasety magnetofonowe?

Opłata przejściowa znika. Nadchodzą pierwsze decyzje rządu

Opłata przejściowa została wprowadzona jako forma wyrównania kosztów po zakończeniu starych kontraktów energetycznych. W praktyce była niewielkim obciążeniem, jednak jej obecność budziła wątpliwości. Pochodziła z dawnych zasad finansowania elektrowni. Minister energii zapowiedział jej całkowite zakończenie od przyszłego roku, co przyniesie kilka złotych oszczędności miesięcznie.

Miłosz Motyka ogłosił decyzję w czasie wywiadu telewizyjnego, podkreślając konieczność uporządkowania listy opłat doliczanych do rachunków. Jego zdaniem wygaszenie należności jest logicznym krokiem, ponieważ przyczyny wprowadzenia opłaty przejściowej dawno przestały być aktualne. Zapowiedział także, że po zakończeniu mrożenia cen w 2025 roku taryfy powinny spaść poniżej obecnego poziomu.

Pogodne lata [PODCAST]
Oswoić przeznaczenie. Pogodne lata #15
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Wysokość opłaty przejściowej zależała od zużycia energii i wynosiła od kilku groszy miesięcznie dla gospodarstw domowych. Firmy płaciły ją według innego przelicznika, zależnego od napięcia sieci. Choć kwota była niewielka, jej likwidacja stała się symbolem działań zmierzających do obniżenia podstawowych kosztów energii.

Nowe propozycje prezydenta. Eksperci wyliczają koszty

Do Sejmu RP trafił również prezydencki projekt, który zakłada dużo szersze zmiany w systemie opłat. Dokument przewiduje obniżkę kosztów energii o 33 procent dla gospodarstw domowych i 20 procent dla firm poprzez redukcję VAT oraz rezygnację z kilku dodatkowych należności. Wśród nich znalazły się opłaty mocowa, OZE oraz kogeneracyjna, które znacząco wpływają na coroczne obciążenia.

Propozycja prezydenta wzbudziła kontrowersje z powodu skutków finansowych dla budżetu. Ministerstwo Finansów wyliczyło, że obniżenie VAT spowodowałoby uszczuplenie dochodów o około 14 miliardów złotych w 2026 roku. Z kolei minister energii uznał ten plan za zbyt ogólny i pozbawiony dokładnego wskazania źródeł finansowania, co może utrudniać jego realizację.

Rachunki za prąd i kwestie ewentualnych podwyżek od kilku dni rozgrzewają Polaków.
fot. Rachunki za prąd i kwestie ewentualnych podwyżek od kilku dni rozgrzewają Polaków.

Jednocześnie Urząd Regulacji Energetyki ogłosił wzrost kilku opłat, które zaczną obowiązywać od stycznia 2026 roku. Zmiany obejmą podwyższenie opłaty mocowej o 50 procent, opłaty OZE o ponad 100 procent i opłaty kogeneracyjnej o około 45 procent. Dla przeciętnego gospodarstwa oznacza to około 111 złotych dodatkowych kosztów rocznie, co zmienia bilans korzyści i strat. Miłosz Motyka zapowiedział jednak, że niższe taryfy zrekompensują podwyżki.

Twierdzenie, że ceny prądu wzrosną od nowego roku o 50 proc. jest nieprawdziwe. Ceny po nowym roku nie wzrosną – podkreślił w rozmowie z Beatą Lubecką.
Redakcja poleca

Resort energii zapowiada dalsze działania, które mają trwale obniżyć koszty prądu. Rząd stawia na rozwój tańszych technologii i modernizację krajowego systemu energetycznego. Nadchodzące miesiące pokażą, czy zapowiadane zmiany zrównoważą rosnące dopłaty. Dla wielu rodzin kluczowe będzie to, czy nowe decyzje przyniosą realne zmniejszenie rachunków za prąd.