advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Badali okoliczności śmierci Stanisława Sojki. Teraz wszystko się wyjaśniło

2 min. czytania
14.01.2026 17:31
Zareaguj Reakcja

Latem zeszłego roku cała Polska była w szoku po tym, gdy podano do publicznej wiadomości, że tuż przed planowanym występem na festiwalu w Sopocie zmarł Stanisław Sojka. Teraz ujawniono nowe informacje ws. okoliczności śmierci legendarnego muzyka.

Wrócił temat okoliczności śmierci Stanisława Sojki. Teraz wszystko się wyjaśniło
fot. Alina Zienowicz / Domena publiczna / Wikimedia Commons
  • Stanisław Sojka zmarł 21 sierpnia 2025 roku w wieku 66 lat.
  • Wcześniej śledczy badali okoliczności śmierci muzyka.
  • Teraz wszystko jest już jasne. Wiadomo, co dalej ze śledztwem w tej sprawie.

Stanisław Sojka był jednym z najbardziej znanych i cenionych polskich wokalistów, kompozytorów i multiinstrumentalistów. 21 sierpnia 2025 roku artysta znany z hitów "Tolerancja / Na miły Bóg", "Druha we mnie masz" czy "Życie to krótki sen" miał zaśpiewać na Top of the Top Sopot Festivalu. Tak się jednak nie stało.

Rozwiąż quiz o kultowych wokalistach PRL. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...

Quiz: Quiz. Kultowi wokaliści PRL. 17/20 tylko dla wybrańców!

Narodowe Archiwum Cyfrowe
1/20 Który z artystów PRL znajduje się na zdjęciu?

Okoliczności śmierci Stanisława Sojki wyjaśnione

Kilka godzin przed koncertem w Operze Leśnej miała miejsce próba generalna. Stanisław Sojka wziął w niej udział, a potem udał się do hotelu. Tam niedługo później zmarł. Wieść o tym była dla wszystkich wielkim szokiem. Śledczy postanowili przyjrzeć się bliżej okolicznościom śmierci muzyka. 

We wrześniu rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, Mariusz Duszyński, przekazał PAP, że biegły lekarz z zakresu medycyny będzie mógł powiedzieć więcej w tej kwestii "dopiero po uzyskaniu wyników badań toksykologicznych i po zapoznaniu się z tymi wynikami".

Redakcja poleca

Na to trzeba było trochę poczekać, ale teraz już wszystko jest jasne. Zgodnie z doniesieniami PAP śledztwo ws. śmierci Stanisława Sojki zostało umorzone przez Prokuraturę Rejonową w Sopocie. Ustalono bowiem, iż "czyn nie zawierał znamion czynu zabronionego".

Później rzecznik prasowy gdańskiej prokuratury okręgowej przyznał, że to prawda, ale "więcej informacji na temat przedmiotowego śledztwa nie udzieli", ponieważ trzeba było "uszanować wolę rodziny" Sojki.

Źródła: PAP, RadioPogoda.pl