advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

W PRL-u każdy znał jego nazwisko. Nagle wyjechał z kraju

2 min. czytania
25.08.2024 09:14
Zareaguj Reakcja
Tuż po tym, gdy Piotr Siwkiewicz wystąpił w "Pociągu do Hollywood", gazety rozpisywały się o nim jak o "nadziei polskiego kina". W pewnym momencie aktor w pogoni za sławą wyjechał z kraju, a po powrocie nie zagrał już wielu znaczących ról. Dlaczego?
|
fot. Piotr Siwkiewicz był znanym aktorem fot: commons.wikimedia.org/Ja Fryta/CC BY-SA 2.0

Piotr Siwkiewicz przyszedł na świat 4 kwietnia 1962 roku w Warszawie. Jako nastolatek występował w zespole harcerskim, a gdy dorósł, podjął decyzję, by uczyć się w Państwowej Wyższej Szkole Teatralnej w Warszawie. Studia ukończył w 1985 roku, lecz już rok wcześniej można było go podziwiać na deskach Teatru Ateneum oraz Teatru Rampa.

Rok 1984 był dla niego także rokiem debiutu na wielkim ekranie. To właśnie wtedy Piotr Siwkiewicz został dostrzeżony przez Radosława Piwowarskiego i obsadzony w roli Pawła "Ringo" Mitury w głośnym filmie "Yesterday". Później wszystko potoczyło się szybko, a młody aktor nie mógł narzekać na brak propozycji zawodowych.

Piotr Siwkiewicz – nadzieja polskiego kina

W 1987 roku Piotr Siwkiewicz dostał rolę Piotrusia, niedoszłego studenta kierunku operatorskiego, w filmie "Pociąg do Hollywood". Reżyser produkcji postać napisał specjalnie dla młodego aktora. Tuż obok niego na wielkim ekranie mogliśmy także podziwiać Katarzynę Figurę, która dzięki roli w filmie zdobyła tytuł "seksbomby polskiego kina".

Zobacz także: Jej ciotką była Gabriela Zapolska. Dziś nikt nie pamięta tej primadonny

Film otrzymał Nagrodę Publiczności na Międzynarodowym Festiwalu w Orleanie i został ciepło przyjęty przez publikę. Nic więc dziwnego, że Piotr Sitkiewicz dostawał coraz więcej ofert pracy i mówiono o nim jako o "nadziei polskiego kina". Zagrał m.in. w "Marcowych migdałach" czy też "Obywatelu Świata". Podczas przeglądu filmów w Paryżu aktor dostał propozycję pracy we francuskich produkcjach.

Skuszony wizją międzynarodowej kariery wyjechał z kraju i zaczął występować pod pseudonimem Piotr Shivak. Niestety, nie udało mu się osiągnąć znaczących sukcesów i na początku lat 2000 powrócił do ojczyzny. Od tego czasu Piotr Siwkiewicz grywał w wielu znanych serialach, jednak było to głównie role epizodyczne bądź drugoplanowe. Obecnie można go podziwiać na deskach Teatru Dramatycznego w Warszawie.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!