Urszula żegna Michała Hochmana. "Dziękuję, że miałam ten przywilej"

2 min. czytania
12.06.2024 09:15
Zareaguj Reakcja
Michał Hochman wraz z zespołem Kawalerowie nagrali po raz pierwszy piosenkę "Konik na biegunach", która stała się wielkim przebojem. Drugie życie w utwór tchnęła potem Urszula. Artystka kilka dni temu musiała pożegnać swojego przyjaciela.
|
fot. Urszula pożegnała przyjaciela Zureks, CC BY 3.0/commons.wikimedia.org/kadr z występu/facebook.com/urszula.kasprzak

Michał Hochman zmarł 9 czerwca 2024 w wieku 80 lat. Zawodowo z muzyką był związany już od końcówki lat 50. Natomiast w roku 1965 wraz z zespołem Kawalerowie nagrał po raz pierwszy ponadczasowy hit "Konik na biegunach", który zapewnił mu ogromną popularność.

Kawalerowie pierwsi wykonywali ten hit

Z tą piosenką Kawalerowie brali nawet udział w opolskich eliminacjach, które zespół ostatecznie wygrał. Jednak nie dane im było wystąpić na scenie amfiteatru w Opolu. Ich występ zablokowała Rada Programowa, która odrzuciła utwór. Michał Hochman otrzymał wówczas propozycję zaśpiewania innej kompozycji, ale muzyk odmówił.

Kilka lat później Michał Hochman wyjechał z Polski i osiedlił się w Stanach Zjednoczonych. Na obczyźnie miał okazję współpracować z wieloma gwiazdami polskiej estrady. Gościł m.in. Ewę Demarczyk, Budkę Suflera, Jerzego Stuhra czy właśnie Urszulę, z którą się zaprzyjaźnił.

Zobacz także: Rozkochał w sobie Kownacką, Tyszkiewicz i Jandę. Do jednej kobiety wciąż wracał

W pierwszej połowie lat 90. Hochman powierzył wokalistce swój największy przebój, czyli "Konik na biegunach". Urszula w tamtym czasie wzięła udział w amerykańskiej trasie koncertowej Budki Suflera zorganizowanej z okazji 20-lecia zespołu. Po powrocie do kraju kontynuowali jubileuszowe występy.

Urszula nagrała własną wersję

Po powrocie nagrała także swoją wersję piosenki Hochmana, która ponownie stała się wielkim hitem i przywróciła Urszulę na szczyt. "Konik na biegunach" znalazł się na płycie artystki z 1994 roku pt. "Biała droga".

Urszula po śmierci Michała Hochmana nie kryła żalu. Swój smutek wyraziła za pośrednictwem mediów społecznościowych. Na oficjalnej stronie wokalistki znalazło się zdjęcie podpisane w emocjonalny sposób.

Będzie bardzo ciężko bez Niego i samotnie bardzo, bo tak dobrego człowieka jak Michał, trudno w życiu spotkać… Dziękuję, że miałam ten przywilej poznać Ciebie i pokochać… - napisano na Facebooku.

O śmierci Hochmana jako pierwsza poinformowała Polska Fundacja Muzyczna, którą artysta przez lata wspierał. Poza Urszulą muzyka pożegnali również członkowie Budki Suflera oraz Krzysztof Cugowski, który upamiętnił go także wpisem na Facebooku. "Odpoczywaj w spokoju, tak bardzo będzie Cię brakowało" - napisał Cugowski.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!