Rozkochał w sobie Kownacką, Tyszkiewicz i Jandę. Do jednej kobiety wciąż wracał
Andrzej Łapicki należał do najsłynniejszych polskich aktorów. Debiutował tuż po II wojnie światowej. Jego domeną był teatr, ale błyszczał też w wielu filmach. Choćby w "Zakazanych piosenkach", "Lalce", "Ziemi obiecanej", "Pannach z Wilka", "Salcie" czy "Panie Tadeuszu". Wyrobił sobie renomę też jako reżyser teatralny oraz profesor i rektor warszawskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej.
Bujne życie uczuciowe Andrzeja Łapickiego
Po raz pierwszy Andrzej Łapicki ożenił się w 1947 r., z Zofią Chrząszczewską. Razem opiekowali się synem kobiety, Grzegorzem. Doczekali się też wspólnie córki Zuzanny. Stanowili małżeństwo aż do śmierci Zofii w 2005 r. Byli parą zgodną, nierozerwalną i traktowali siebie jak przyjaciół. To wszystko pomimo faktu, że gwiazdor przez 58 lat wspólnego życia dopuścił się wielu zdrad.
Zobacz także: Wołali za nim „Maliniak”. Roman Kłosowski nie lubił postaci z „Czterdziestolatka”
Żona żyła tylko moim życiem, nie pracowała [...]. Miałem pewne przyzwolenie na szaleństwa, na życie nocno-knajpiane. Poza tym nigdy nie pytała mnie, dokąd idę, skąd wracam i dlaczego o tak późnej godzinie – nie krył aktor w swojej biografii "Po pierwsze, zachować dystans".
Na przestrzeni lat mówiło się o jego romansach z Anną Nehrebecką, Elżbietą Czyżewską, Ireną Karel, Gabrielą Kownacką, a nawet Ewą Błaszczyk. Łapicki rozkochał też w sobie Beatę Tyszkiewicz. Sama zainteresowana zdradziła na łamach swojej biografii, że kiedy miała 22 lata "zakochała się w nim bez pamięci", choć "wiedziała, że ich miłość nie miała przyszłości".
Z kolei w przedmowie do książki "Jutro będzie zemsta" córka Łapickiego, Zuzanna, wspominała:
.
O tym, że Łapicki cieszył się wielkim powodzeniem, wspominała również Krystyna Janda na swoim blogu.
Wspaniały, piękny i niewierny mężczyzna. Wierny był tylko sobie i zawodowi uprawianemu na jego warunkach [...]. Kochałyśmy się w nim wszystkie. Studentki szkoły teatralnej, aktorki, wszystkie kobiety w Polsce [...]. Był symbolem światowości, elegancji, taktu, wolności osobistej.
Drugi ślub wywołał kontrowersje
Andrzej Łapicki bardzo przeżył śmierć swojej pierwszej żony. Jednak po czterech latach znowu stanął przed ołtarzem. Jego związek z teatrolożką Kamilą Mścichowską wywołał niemałe zamieszanie, bowiem wybranka była młodsza od niego o 60 lat. Aktor dostał jednak zielone światło od swojej córki.
Bez aprobaty mojej córki Zuzi byłoby nam znacznie ciężej [...]. Cała Polska zna mój ostatni samobójczy krok, to znaczy pojęcie za żonę młodej dziewczyny. W sędziwym wieku dałem sobie prawo do myślenia o przyszłości. Pewnie starzy żyjący kumple mi zazdroszczą – miałem wiele głosów aprobujących, że to wspaniałe – oznajmił "Polityce" niedługo po ślubie.
Choć Łapicki pozostał z drugą żoną aż do swojej śmierci w 2012 r., to wcześniej miał żalić się swoim bliskim, że jego drugie małżeństwo nie było udane. Ostatecznie aktor spoczął obok swojej pierwszej żony na warszawskich Powązkach.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!