Ten utwór był hołdem dla przyjaciela. "Pisałem z myślą o Andrzeju Zausze"

3 min. czytania
10.10.2024 13:11
Zareaguj Reakcja
|
fot. Andrzej Sikorowski, Andrzej Zaucha. Wikimedia Commons/Jarosław Roland Kruk/CC-BY-SA-3.0; Małgorzata i Tomasz Bogdanowiczowie/CC BY-SA 4.0

Andrzej Sikorowski urodził się 10 października 1949 roku w Krakowie. Jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych polskich piosenkarzy, kompozytorów, instrumentalistów i autorów tekstów, a także wieloletnim liderem i twarzą zespołu Pod Budą. Jego wrażliwość muzyczna, charakterystyczny głos oraz teksty pełne głębokich, lecz zarazem prostych treści, zyskały mu uznanie na polskiej scenie muzycznej.

Szerszą karierę sceniczną rozpoczął w kabarecie Pod Budą, do którego zarekomendował go Bohdan Smoleń w 1975 roku. Jest autorem zdecydowanej większości tekstów piosenek grupy Pod Budą oraz większości kompozycji. Co ciekawe, z wykształcenia Andrzej Sikorowski jest polonistą. Ukończył filologię polską na Uniwersytecie Jagiellońskim, jednak jego prawdziwą pasją zawsze była muzyka.

Andrzej Sikorowski. Tak rozpoczynał karierę

Już na początku lat 70. zaangażował się w krakowską scenę artystyczną, zaczynając od współpracy z kabaretami oraz występów w krakowskich klubach studenckich, takich jak słynna Piwnica pod Baranami. Z czasem Andrzej Sikorowski stał się nie tylko głównym twórcą i liderem grupy Pod Budą, ale także jednym z najbardziej cenionych autorów tekstów piosenek, które łączyły w sobie poetyckość i życiowe refleksje.

Zobacz także: Stworzył jeden z najbardziej znanych duetów PRL. Odszedł niespodziewanie

Zespół Pod Budą wywodzi się z krakowskiego kabaretu o tej samej nazwie, który działał w latach 70. XX wieku. Początkowo była to formacja bardziej kabaretowo-teatralna, jednak z czasem, pod wpływem twórczości Sikorowskiego, grupa zaczęła ewoluować w stronę muzyki poetyckiej i folkowej.

Twórczość "Pod Budą" trafiała do szerokiego grona odbiorców, zarówno tych młodych, jak i starszych, którzy w tekstach zespołu odnajdywali swoje własne historie i emocje. Choć największe sukcesy zespół odnosił w latach 80. i 90., jego utwory wciąż cieszą się popularnością i uznaniem.

Ten utwór powstał w hołdzie dla Andrzeja Zauchy

Jednym z najsłynniejszych utworów zespołu Pod Budą jest piosenka "Na całość". Wydana w 1993 roku, stała się hołdem dla młodości i przyjaciół.

To jest utwór, który już zawsze będzie mi się źle kojarzyć. Bo ja go pisałem z myślą o Andrzeju Zausze. Skąd się wziął pomysł? Otóż myśmy się bardzo przyjaźnili. Spędzaliśmy z sobą czas nie tylko na trasie, ale też często zasiadaliśmy przy stole biesiadnym u mnie w domu. Najbardziej jednak lubiliśmy, ku oburzeniu mojej małżonki, podążać, jak to nazywaliśmy, "szlakiem wstydu i hańby", i szliśmy w nocny obchód barów krakowskich – opowiadał Andrzej Sikorowski, cytowany przez bibliotekapiosenki.pl.

Andrzej Sikorowski dodał, że rundka po mieście zawsze kończyła się milczeniem. I to był bardzo przyjemny, wręcz intymny rodzaj milczenia.

[...] To często nie były jakieś wykwintne lokale, czasem zwykłe mordownie, ale lubiliśmy ten nastrój i o dziwo czuliśmy się tam bezpiecznie. Byliśmy dość znani w Krakowie, ludzie chyba lubili nas na tyle, że nie bywali agresywni. No i w takiej miłej atmosferze wypijaliśmy kieliszek albo drinka i często zdarzało się, że z upodobaniem oddawaliśmy się… milczeniu. Proszę zauważyć, że mężczyźni, a szczególnie, kiedy się napiją, paplają bez sensu, a to o meczu, a to o dziewuchach, a Andrzej należał do tych, z którymi można było właśnie pomilczeć. To rzadka cecha, dla mnie wyższy stopień intymności. W każdym razie lubiliśmy posiedzieć w tym "niegadaniu" i cieszyć się, że jesteśmy ze sobą — podsumował.

Jak wiadomo, Andrzej Zaucha zginął 10 października 1991 r. Dokładnie w dniu urodzin Andrzeja Sikorowskiego. Na jego właśnie cześć powstała piosenka.

Oglądaj

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!