Szczepionka AstraZeneca: Trzecia dawka wzmacnia odpowiedź immunologiczną
Trzecia dawka szczepionki przeciw COVID-19 opracowanej przez AstraZeneca i Uniwersytet Oksfordzki wywołała silną odpowiedź immunologiczną u ochotników biorących udział w badaniach klinicznych - poinformowali w poniedziałek naukowcy z Oksfordu.
Wyniki badania przeprowadzonego na Uniwersytecie w Oksfordzie wskazują, że szczepionka AstraZeneca może być stosowana, jeśli potrzebne będą szczepienia przypominające, na przykład w celu przedłużenia odporności. Do tej pory szczepionkę podawano w dwóch dawkach, zwykle w odstępie od czterech do 12 tygodni.
Jak przeprowadzono badanie
Nowe dane pochodziły od 90 ochotników z Wielkiej Brytanii, którzy jako jedni z pierwszych otrzymali szczepionki AstraZeneca w badaniu klinicznym w ubiegłym roku. W marcu tego roku podano im trzecią dawkę, mniej więcej 30 tygodni po drugiej. Analizy laboratoryjne wykazały, że trzecia dawka zwiększyła poziom przeciwciał przeciwko koronawirusowi do punktu wyższego niż obserwowany miesiąc po drugiej dawce. To znaczy, że trzecia dawka prawdopodobnie zapewni większą ochronę, jeśli skuteczność dwóch dawek z czasem się zmniejszy.
- Musimy być przygotowani na wzmocnienie odporności, gdyby okazało się, że jest to konieczne. Myślę, że uzyskaliśmy zachęcające dane, które pokazują, że można zastosować wzmacniacze i skutecznie zwiększyć odpowiedź immunologiczną - powiedział na konferencji prasowej prof. Andrew Pollard z Oksfordu, który prowadził badania nad szczepionką.
Szczepionki Pfizer-BioNTech i Moderna mają chronić przez lata
Naukowcy i decydenci nie wiedzą jeszcze, czy mogą być potrzebne zastrzyki przypominające. Naukowcy poinformowali w poniedziałek, że szczepionki wyprodukowane przez Pfizer-BioNTech i Moderna wywołują w organizmie trwałą reakcję immunologiczną, która może chronić przed koronawirusem przez lata, ale nie jest jasne, czy to samo dzieje się z innymi szczepionkami, w tym AstraZeneca.
Pojawiające się warianty koronawirusa mogą również przyspieszyć zapotrzebowanie na szczepienia przypominające. Jeśli trzecie dawki zostaną uznane za konieczne w nadchodzących miesiącach, ich dostępność może być poważnie ograniczona, zwłaszcza w biedniejszych krajach, które nie mają wystarczającej podaży, aby podać pierwsze dawki swoim najbardziej narażonym obywatelom.
Nowe badanie NIH
Na początku tego miesiąca National Institutes of Health ogłosił, że rozpoczął nowe badanie kliniczne osób w pełni zaszczepionych jedną z trzech zatwierdzonych szczepionek w Stanach Zjednoczonych. Celem jest sprawdzenie, czy dawka przypominająca szczepionki firmy Moderna zwiększy ich przeciwciała przeciwko wirusowi. Pierwsze wyniki spodziewane są jeszcze tego lata.
Nowa wersja szczepionki AstraZeneca ma chronić przed wariantem Beta
AstraZeneca ogłosiła w niedzielę, że pierwsi ochotnicy zostali zaszczepieni w oddzielnym badaniu oceniającym nową wersję szczepionki, mającą chronić przed wariantem Beta wirusa, który po raz pierwszy zaobserwowano w RPA. Niektóre wyniki badań sugerują, że oryginalna wersja szczepionki AstraZeneca może nie być skuteczna przeciwko temu wariantowi. Profesor Pollard powiedział, że badanie porównałoby skutki trzeciej dawki oryginalnej szczepionki z efektami wzmocnienia ochotników nową szczepionką ukierunkowaną na wariant Beta.
Szczepionka AstraZeneca od grudnia ubiegłego roku uzyskała zezwolenie w 80 krajach, ale nie została zatwierdzona do stosowania w Stanach Zjednoczonych, które mają już wystarczająco dużo dawek trzech zatwierdzonych szczepionek, aby zaspokoić popyt. Preparat jest podstawą programu Covax mającego na celu dostarczanie szczepionek uboższym krajom i stanowi ponad 88 procent dawek wysłanych do krajów o średnich i niskich dochodach w ciągu ostatniego tygodnia.
Przeczytaj też:
- Wariant Delta koronawirusa: WHO apeluje do zaszczepionych osób, by nosiły maseczki
- COVID-19: Delta Plus – co to za wariant, jak bardzo jest groźny i czy jest już w Polsce?
- Wariant Delta koronawirusa łatwo pomylić z przeziębieniem
- COVID-19: WHO ostrzega Europę przed jesienną falą
- Wariant Delta koronawirusa: Czy szczepionki są skuteczne?