Smog zabija ponad 4 mln osób rocznie na całym świecie
Smog co roku zabija miliony ludzi na całym świecie. Dowiedz się, co ustalili japońscy naukowcy i jak daleko mogą przenosić się cząsteczki pyłu zawieszonego PM2,5.
Jak wynika z raportu opracowanego przez japoński Narodowy Instytut Badań Środowiska w Tsukubie, rocznie ponad 4 mln osób umiera przedwcześnie w wyniku działania pyłu zawieszonego PM2,5, który dostaje się do płuc i układu sercowo-naczyniowego. Wyniki badań zespołu naukowców opisał Rich Klein dla agencji informacyjnej UPI.
Efekty prac japońskich naukowców pod kierownictwem dr. Keisuke Nansai opublikowano we wtorek. Badacze prześledzili dane zgromadzone w 2010 roku i na ich podstawie obliczyli, jaki pył zawieszony może mieć wpływ na zdrowie mieszkańców 199 krajów na całym świecie.
Smog ponadnarodowy
Według japońskich naukowców w rozprzestrzenianiu pyłu zawieszonego PM2,5 bardzo dużą rolę odgrywa globalny handel, powodujący to, że „konsumpcja w jednym kraju może prowadzić do zanieczyszczenia pyłem PM2,5 w innym” - napisali. Dodali też, że podczas gdy większość krajów uznaje swój wkład w tworzenie smogu, to nie ma porozumienia, jak ocenić finansową odpowiedzialność krajów w tym zakresie.
Narodowy Instytut Badań Środowiska ostrzega, że jeśli światowi przywódcy nie podejmą działań mających na celu zwalczenie zanieczyszczenia powietrza, nam wszystkim może grozić niebezpieczeństwo. Jak napisał w swoim raporcie:
„Żadne badania nie określiły odpowiedzialności konsumentów z grupy G20 [najbardziej rozwiniętych państw świata – red.] za wpływ na zdrowie ludzi, jaki ma pył PM2,5. Ten brak naukowej wiedzy powoduje ryzyko opóźnienia wspólnych międzynarodowych wysiłków na rzecz ochrony ludzi przed zanieczyszczeniem pyłem PM2,5”.
Pył zawieszony PM2,5 – zabójca z powietrza
Jak wyjaśnia amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA), cząsteczki PM2,5 mają różne rozmiary i kształty, a także mogą powstawać z setek różnych chemikaliów. Niektóre trafiają do atmosfery bezpośrednio ze źródła, na przykład: placów budowy, nieutwardzonych dróg, pól lub pożarów. Większość tych szkodliwych cząsteczek tworzy się w atmosferze w wyniku złożonych reakcji powodowanych przez dwutlenek siarki i tlenki azotu, czyli zanieczyszczenia emitowane przez elektrownie, przemysł ciężki i samochody. Te reakcje chemiczne mogą zachodzić wiele kilometrów od oryginalnego źródła emisji.
Szkodliwe cząsteczki mogą być przenoszone na dalekie dystanse od swojego źródła również przez takie wydarzenia jak pożary lasów lub wybuchy wulkanów – one mogą je roznieść nawet na setki kilometrów.
Prestiżowy dziennik medyczny „Lancet” we wrześniu opisywał związek między pożarami lasów a PM2,5. Zawarto w nim dane pozyskane z 749 miast w 43 krajach w latach 2000-2016. Wynika z nich, że krótkotrwałe wystawienie na pochodzący z pożaru lasu PM2,5 łączono ze zwiększonym ryzykiem zgonu.
Zobacz też:
-
Mniej spalin z diesla to mniej zgonów