Rozśmieszał do łez. Osiecka nazywała go: "Chaplinem polskiego kina"

2 min. czytania
29.09.2024 09:32
Zareaguj Reakcja
Choć większość widzów kojarzy go dzięki rolom komediowym, karierę zaczynał od występów w dramatach. Nigdy nie zagrał głównej roli w filmie, w teatrze nie miał sobie równych. Tak Jan Kobuszewski stał się najzabawniejszym człowiekiem w Polsce.  
|
fot. Jan Kobuszewski był znanym artystą fot: Fryta 73/CC-BY-SA-2.0/Wikimedia Commons, Babawaga/Public domain/Wikimedia Commons

W 1951 roku Jan Kobuszewski nie został przyjęty do warszawskiej PWST. Rok później pomyślnie zdał wszystkie egzaminy i był już absolwentem Szkoły Dramatycznej Teatru Lalek. Pracę w zawodzie aktora rozpoczął, kiedy tylko dostał dyplom. W 1955 roku zadebiutował na srebrnym ekranie małą rolą w filmie "Godziny nadziei". Później poświęcił się teatrowi.

Choć dziś większość osób kojarzy go przede wszystkim dzięki rolom komediowym, to Jan Kobuszewski początkowo był aktorem dramatycznym. Wystąpił w "Kordianie", "Dziadach" czy "Śnie nocy letniej". Potem przyszedł czas na Teatr Kwadrat i jak się później okazało, spędził w nim znaczną część swojego życia. Przez 40 lat występował na scenie i reżyserował. Współpracę zakończył w 2013 roku, gdy udał się na zasłużoną emeryturę. 

Jan Kobuszewski był wybitnym artystą

Szacuje się, że przez lata kariery Jan Kobuszewski wystąpił w ok. dwóch tys. programów telewizyjnych, setkach ról teatralnych i kilkudziesięciu filmach. Ogromną popularność zyskał za sprawą kabaretu Dudek. Kobuszewski, Kwiatkowska, Michnikowski, Gołas i przede wszystkim Dudek Dziewoński potrafili rozbawić do łez całą Polskę.

Zobacz także: Nazywano ją polską Dalidą. Jej utwór pojawił się w „Czterdziestolatku”

Choć karierę miał imponującą, to nigdy nie doczekał się głównej roli filmowej na wielkim ekranie. Podobno w latach 80. Jan Kobuszewski dostał propozycję, by zagrać w filmie "Akademia Pana Kleksa". Niestety ze względu na problemy zdrowotne odmówił. Ostatecznie rolę czarodziejskiego profesora dostał Piotr Fronczewski.

Powinien narodzić się reżyser filmowy, który by życie poświęcił kręceniu komedii z Kobuszewskim, ponieważ warto. Tak się jednak nie stało i Janek Kobuszewski jest zmarnowanym Chaplinem polskiego kina – pisała Agnieszka Osiecka w "Fotonostalgii". 

Przez przyjaciół nazywany był "najzabawniejszym człowiekiem w Polsce". "Wielka osobowość, wielka postać" dodawali koledzy z branży i zdecydowanie mieli rację. Jan Kobuszewski miał imponującą karierę i zapisał się na kartach historii polskiej kultury. Odszedł 28 września 2019 roku w wieku 85 lat.  

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!