advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Wylansowała wielkie przeboje lat 80. "To pamięta się na całe życie"

2 min. czytania
20.09.2024 08:00
Zareaguj Reakcja

Halina Benedyk gościła na antenie Radia Pogoda. W rozmowie z Anną Stachowską podzieliła się wspomnieniami z debiutu oraz pamiętnych koncertów. Opowiadała również m.in. o tym, jak powstawały jej wielkie przeboje.

Halina Benedyk w Radiu Pogoda
fot. Radio Pogoda
  • Halina Benedyk była gościnią Anny Stachowskiej w Radiu Pogoda.
  • Opowiedziała o kulisach powstania swoich największych hitów, takich jak "Frontiera" i "Mamy po 20 lat".
  • Artystka wspominała swój występ na Festiwalu w Sopocie w 1984 roku.

Halina Benedyk była gościnią Anny Stachowskiej w Radiu Pogoda. Piosenkarka może być dobrze znana polskim słuchaczom. Wylansowała bowiem wiele niezapomnianych i ponadczasowych hitów. Wśród nich znalazły się takie kompozycje jak "Frontiera" czy "Mamy po 20 lat". Artystka zdradziła na antenie, jak powstawały te utwory oraz jak wspomina ich pierwsze wykonania przed publicznością.

Posłuchaj całej rozmowy z Haliną Benedyk:

Gość Radia Pogoda
Gość Radia Pogoda: Halina Benedyk
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Halina Bendyk w Radiu Pogoda. "Ja już czułam tę energię"

Piosenkarka wystąpiła na Festiwalu w Sopocie w 1984 roku wraz z włoskim wykonawcą Markiem Antonellim. Zaśpiewali wówczas piosenkę "Frontiera", która niedługo później stała się przebojem. Halina Benedyk podzieliła się na antenie Radia Pogoda uczuciami, jakie jej wtedy towarzyszyły.

Piosenka się tak bardzo spodobała. Ja już czułam tę energię. Jak wyszłam na tę scenę, byłam przerażona. Jak wydaliśmy pierwsze dźwięki, to jakaś taka ogromna energia popłynęła, że mogę życzyć przyszłym wykonawcom, żeby właśnie takie rzeczy czuli na scenie. To są rzeczy, które pamięta się potem na całe życie – mówiła Halina Benedyk na antenie Radia Pogoda.
Redakcja poleca

Ta piosenka była hitem lat 80. "Mam szczęście, że mogę ją wykonywać"

Innym hitem Haliny Benedyk był utwór "Mamy po 20 lat". Za jej powstanie odpowiada Aleksander Maliszewski. Artystka wykonała ją podczas Festiwalu w Opolu w 1987 roku. Przebój wykonuje do dziś i nie ukrywa, że miała wielkie szczęście, że powstał właśnie dla niej.

Miał to szczęście, że napisał mi tę piosenkę. Ja mam drugie szczęście, że mogę ją wykonywać do chwili obecnej. Myślę sobie, tak z perspektywy czasu, że ten Oluś pisał dla mnie takie piosenki w jakimś takim charakterze, że musi mnie tak widzieć. Te piosenki, pierwsze dwie płyty, które nagraliśmy z Alkiem, mają specyficzny charakter. Oczywiście brzmienie lat 80., ja szczęściara, bo podkłady były robione przez Alex Band – opowiadała Halina Benedyk w Radiu Pogoda.

Wspomnienia z debiutu. "Można fruwać, nie spać, marzyć"

Halina Benedyk debiutowała w 1983 roku podczas Festiwalu Piosenki Radzieckiej w Zielonej Górze. Tam po miała okazję zasmakować występów na scenie. W Radiu Pogoda opowiedziała o tym, jak wspomina tamto wydarzenie.

Tam spotkałam to zawodowe środowisko muzyczne. To była już orkiestra, duże aranże, fantastyczni muzycy. Jak się to przeżyje, to wiemy, o czym mówimy. Ten ogromny dźwięk i praca nad interpretacją całości to dla młodego człowieka to jest taka bomba, że na to nie ma słów. Jeszcze jak się z wrażliwą osobą to można fruwać, można nie spać, marzyć i tak dalej – mówiła artystka w rozmowie z Anną Stachowską.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!