"Jeden z dziesięciu". Był o włos od rekordu. Wszystko dzięki szwagrowi!
Artur Łasiński zapisał się złotymi zgłoskami w historii teleturnieju "Jeden z dziesięciu", zdobywając 802 punkty w jednym z najlepszych występów wszech czasów. Jego imponująca gra, niemal bezbłędna finałowa runda i ogromna pewność siebie zapewniły mu miejsce wśród legend programu.
- "Jeden z dziesięciu". Artur Łasiński zdobył 802 punkty.
- To tylko o jeden mniej niż rekord programu ustanowiony w 2023 roku.
- To już jego trzeci występ w "Jednym z dziesięciu". Wcześniej wygrał 121. serię.
Artur Łasiński, uczestnik kultowego teleturnieju "Jeden z dziesięciu", zapisał się w historii programu jako autor jednego z najlepszych wyników wszech czasów. W odcinku wyemitowanym 24 kwietnia zdobył aż 802 punkty – zaledwie o jeden mniej niż rekordowy rezultat ustanowiony w 2023 roku przez Artura Baranowskiego. To osiągnięcie zagwarantowało mu miejsce wśród legend tego formatu.
Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Poradziłbyś sobie w "Jednym z dziesięciu"? Geniusz zdobędzie 18/20
Występ Łasińskiego w 15. odcinku 148. serii programu "Jeden z dziesięciu" przyciągnął uwagę widzów swoją dynamiką i niemal bezbłędnym przebiegiem. Podczas rundy finałowej odpowiedział poprawnie na wszystkie przygotowane pytania, imponując refleksem, wiedzą i zimną krwią.
Jedyny moment zawahania w programie nastąpił przy pytaniu dotyczącym gigantopiteków, które błędnie powiązał z gadami. To jednak nie wystarczyło, by przyćmić jego wyjątkowy występ – nawet prowadzący Tadeusz Sznuk zareagował słowami: "Wszyscy zastygli w oczekiwaniu na kolejne pytania, ale wyczerpaliśmy wszystkie".
"Jeden z dziesięciu". Do trzech razy sztuka
Co ciekawe, Artur Łasiński nie jest debiutantem w programie "Jeden z dziesięciu". 37-latek, pracujący na co dzień w międzynarodowej korporacji, brał udział w teleturnieju już trzykrotnie. Jego przygoda z formatem rozpoczęła się od spontanicznej decyzji: "Kiedyś siedzieliśmy ze szwagrem, oglądaliśmy odcinek. Powiedziałem, że chciałbym kiedyś tam wystąpić, a on na to: »No to dawaj telefon i się rejestrujemy!«" – wspominał.
W 2020 roku wygrał już 121. serię, ale, jak sam przyznał, to właśnie występ w wielkim finale był jego największym marzeniem. W mediach społecznościowych nie brakuje słów uznania dla jego dokonań. Widzowie chwalą nie tylko jego wiedzę, ale też spokój i precyzję.
Uważam, że najważniejsza jest koncentracja, refleks, ale przede wszystkim odwaga, żeby odpowiadać na pytania — powiedział 37-latek w materiale nagranym na potrzeby programu.
Już 5 maja na antenie TVP2 Artur Łasiński zmierzy się w wielkim finale z Dominikiem Rauerem, który zdobył 453 punkty. To starcie zapowiada się jako jedno z najbardziej emocjonujących w historii programu "Jeden z dziesięciu".
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!