advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Ten spektakl zburzył porządek PRL. "Nóż wbity w plecy"

3 min. czytania
25.11.2025 11:11
Zareaguj Reakcja

25 listopada 1967 roku w warszawskim Teatrze Narodowym opadła kurtyna po najgłośniejszej premierze w historii Polski. Nikt nie przypuszczał, że inscenizacja romantycznego dramatu doprowadzi do największego kryzysu politycznego w powojennej Polsce. Konsekwencje tego wydarzenia odczuwamy do dziś.

Do tłumienia protestów studenckich wykorzystano tzw. aktyw robotniczy.
fot. Zdjęcie z zasobów IPN
  • Teatr Narodowy w 1967 roku stał się miejscem rozpoczęcia rewolucji.
  • Kazimierz Dejmek sprzeciwił się planom władz partyjnych.
  • Spektakl przerodził się w falę protestów społecznych.

Teatr rzadko bywa miejscem, gdzie rodzą się rewolucje. Jesienią 1967 roku scena Teatru Narodowego stała się jednak zapalnikiem wydarzeń, które wstrząsnęły całym krajem. Reżyser Kazimierz Dejmek przygotował inscenizację "Dziadów" Adama Mickiewicza, nieświadomy tego, jak wielką burzę wywoła jego praca. W roli głównej obsadził Gustawa Holoubka, jednego z najwybitniejszych polskich aktorów. To, co wydarzyło się później, na zawsze zmieniło oblicze polskiej kultury i polityki.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: Quiz. Ważne wydarzenia PRL. Jeśli wtedy żyłeś, zdobędziesz 20/20!

1/20 Którego dnia organizowano pochody majowe?

Premiera w cieniu rewolucji. Dejmek przechytrzył partyjnych urzędników

Inscenizacja "Dziadów" miała być oficjalnym uhonorowaniem 50. rocznicy rewolucji październikowej. Ministerstwo Kultury i Sztuki planowało, że przedstawienie stanie się demonstracją przyjaźni polsko-radzieckiej.

Kazimierz Dejmek miał jednak inne plany. Reżyser celowo opóźniał premierę, tłumacząc się koniecznością dopracowania spektaklu. Ostatecznie przedstawienie odbyło się 25 listopada 1967 roku, czyli w wigilię rocznicy śmierci Adama Mickiewicza.

Dejmek wykorzystał tylko II i III część dramatu Mickiewicza. Scenografię zaprojektował Andrzej Stopka. Stworzył trójdrzwiowy ołtarz symbolizujący kaplicę. Na scenę wkraczała gromada aktorów z Kazimierzem Opalińskim w roli Guślarza.

Po obrzędzie ludowym następowała przejmująca dedykacja III części "Dziadów", skierowana do przyjaciół poety, męczenników poległych w carskiej Rosji. Narzucała całą interpretację przedstawienia i wywoływała ogromne patriotyczne emocje wśród widzów.

Pogodne lata [PODCAST]
Oswoić przeznaczenie. Pogodne lata #15
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Wielka Improwizacja w śmiertelnej ciszy. Holoubek stworzył rolę życia

Momentem kulminacyjnym spektaklu była Wielka Improwizacja w wykonaniu Gustawa Holoubka. Była to pierwsza w dziejach polskiego teatru pełna wersja monologu, wypowiedziana od początku do końca.

Holoubek wygłosił ją w absolutnej ciszy, która idealnie odwzorowywała charakter utworu. Publiczność w pierwszych rzędach domagała się, aby zdjąć aktorowi kajdany, z którymi wychodził na proscenium.

Gustaw Holoubek wspominał później, że traktował rolę jako najważniejszą w swoim życiu. Znał tekst "Dziadów" od czasów okupacji i czekał na możliwość zagrania Konrada przez wiele lat.

Po Wielkiej Improwizacji następowała przerwa, podczas której Kazimierz Dejmek przyszedł do garderoby aktora i powiedział mu tylko krótko, żeby trzymał tak dalej. Recenzenci pisali, że kreacja Holoubka to jedno z największych osiągnięć teatru polskiego, a Konrada trudno sobie wyobrazić doskonalszego.

Oglądaj

Nóż w plecy przyjaźni polsko-radzieckiej. Władze uderzyły w spektakl

Po pierwszych przedstawieniach władze partyjne zaczęły dostrzegać w "Dziadach" zagrożenie. Publiczność entuzjastycznie reagowała na fragmenty wymierzone w carski despotyzm, utożsamiając go z sowieckim zniewoleniem.

21 grudnia 1967 roku Kazimierz Dejmek został wezwany do siedziby Komitetu Centralnego PZPR. Wincenty Kraśko, kierownik Wydziału Kultury, zarzucił mu, że inscenizacja jest antyrosyjska, antyradziecka i religiancka.

Władysław Gomułka, I sekretarz KC PZPR, określił spektakl jako "nóż wbity w plecy przyjaźni polsko-radzieckiej". 16 stycznia 1968 roku Ministerstwo Kultury powiadomiło Teatr Narodowy, że przedstawienie zostaje zawieszone z dniem 1 lutego.

Do dziś historycy nie są pewni, które frakcje partyjne stały za tą decyzją. Prof. Wojciech Roszkowski wskazuje, że mogły to być siły gomułkowskie pragnące pokazać kontrolę nad sytuacją lub moczarowskie, chcące wzburzenia nastrojów.

Redakcja poleca

Od teatru do ulicy. Studenci ruszyli pod pomnik Mickiewicza

Ostatni spektakl odbył się 30 stycznia 1968 roku i zgromadził tłumy. Publiczność reagowała spontanicznie, skandując "Niepodległość bez cenzury!" i "Chcemy Dziadów!". Po zakończeniu przedstawienia uformował się pochód, który przeszedł pod pomnik Adama Mickiewicza na Krakowskim Przedmieściu. Demonstranci wznosili hasła "Wolna sztuka! Wolny teatr!". Milicja zatrzymała 35 osób.

Dwaj studenci, Adam Michnik i Henryk Szlajfer, przekazali informacje o demonstracji korespondentowi francuskiego dziennika "Le Monde". Wiadomości rozpowszechniła Rozgłośnia Polska Radia Wolna Europa. 4 marca obaj studenci zostali usunięci z Uniwersytetu Warszawskiego.

8 marca na dziedzińcu uczelni odbył się protestacyjny wiec tysięcy studentów. Został brutalnie spacyfikowany przez oddziały ZOMO i tak zwany aktyw robotniczy. Wydarzenia zapoczątkowały ogólnopolską falę protestów, która objęła wszystkie ośrodki akademickie.

Gustaw Holoubek w roli Konrada na plakacie "Dziadów".
Gustaw Holoubek w roli Konrada na plakacie "Dziadów".
fot. Archiwum Kancelarii Prezydenta RP/GFDL 1.2/Wikimedia Commons

"Dziady" Kazimierza Dejmka zagrano zaledwie 11 razy, ale przeszły do historii jako jedno z najważniejszych wydarzeń kulturalnych i politycznych powojennej Polski. Spektakl uruchomił ciąg zdarzeń znanych jako Marzec '68.

W wyniku wydarzeń marcowych zatrzymano ponad 2700 osób, a z Polski wyemigrowało około 15 tysięcy obywateli pochodzenia żydowskiego. Inscenizacja Dejmka pozostaje symbolem tego, jak sztuka może wstrząsnąć nawet najbardziej totalitarnym systemem.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!