Dziś to legenda polskiego kina. Mówili mu, że nigdy nie będzie aktorem
W historii kina złotymi zgłoskami zapisało się wielu cenionych i uznanych przez krytyków polskich aktorów, m.in. Zbigniew Cybulski, Gustaw Holoubek czy też Piotr Fronczewski. Wśród nich, czołowych artystów z epoki PRL, nie mogłoby zabraknąć Daniela Olbrychskiego. I choć współcześnie uchodzi on za niekwestionowany symbol lat 60., swego czasu nie wróżono mu większej kariery.
- Daniel Olbrychski 27 lutego 2026 r. obchodzi swoje 81. urodziny.
- Jan Kreczmar polecił początkującego aktora Andrzejowi Wajdzie.
- Początkowo marzył, że zostanie sportowcem, lecz los pokierował jego karierą inaczej.
Daniel Olbrychski przyszedł na świat 27 lutego 1945 r. w Łowiczu. W ten piątek jeden z najwybitniejszych aktorów filmowych i teatralnych swojego pokolenia obchodzi 81. urodziny. W trakcie sześciu dekad zagrał blisko 180 filmach kinowych i telewizyjnych, a na przestrzeni tego czasu zaskarbił sobie niemałą sympatię i przychylność widzów. Karierę rozpoczął na początku lat 60., z wysokiego "C".
Rozwiąż quiz o szlagierach sprzed lat. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Szlagiery sprzed lat. Przy 5. pytaniu wzruszenie murowane!
Jeszcze jako debiutant został polecony Andrzejowi Wajdzie. Uwagę na Daniela Olbrychskiego zwrócił nie kto inny niż Jan Kreczmar, rektor Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie. "Tu jest tylko jeden chłopiec, który wchodzi w grę. Niech pan nikogo innego nie szuka" – miał powiedzieć wówczas reżyserowi, który rozpoczął wówczas kompletowanie obsady do "Popiołów".
Jego talent dostrzegli Wajda i Kreczmar. Tak debiutował Daniel Olbrychski
Wbrew początkowym obawom, Daniel Olbrychski podołał wyzwaniu i doskonale odtworzył postać Rafała Olbromskiego. Za rolę otrzymał nagrodę Złotej Maski dla ulubionego aktora filmowego w plebiscycie "Expressu Wieczonego".
A tak poznałem go [Andrzeja Wajdę przyp.red.], choć byłem przecież dzieckiem prawie. Ze mną nie popełnił błędu, który zrobił ze Zbyszkiem Cybulskim – po "Popiele i diamencie" nie zaoferował mu żadnych ról na miarę legendy Zbyszka i jego talentu [...] Pobiliśmy chyba rekord świata w liczbie filmów w duecie "wybitny reżyser i jego ulubiony aktor" – wspominał w rozmowie z serwisem Wyborcza.pl.
Występ Daniela Olbrychskiego w "Popiołach" zapoczątkował serię wieloletniej współpracy z Andrzejem Wajdą, u którego grywał kilkunastokrotnie, m.in. w nominowanych do Oscara "Ziemi obiecanej" i "Pannach z Wilka".
Z dziecięcych marzeń o sporcie do ról u Wajdy. Co zadecydowało o wyborze Olbrychskiego?
Dlatego dziś tak trudno uwierzyć, że Daniel Olbrychski początkowo wcale nie szkolił się na artystę, a – sportowca. Jako dziecko trenował czwórbój lekkoatletyczny, szermierkę, badmintona, judo i bieg na 800 m. Według Filmoteki Narodowej - Instytutu Audiowizualnego to właśnie od legendarnego trenera Zbigniewa Zaremby, usłyszał słowa: "Nigdy nie będziesz aktorem!".
Szkoleniowiec z klubu warszawskiego Lotnika chciał w ten sposób nakłonić Daniela Olbrychskiego, aby w całości oddał się treningom. "Marzyłem, że będę sportowcem, wszyscy moi trenerzy uważali, że mogę być wybitny, jeśli tylko zostawię na jakiś czas aktorstwo" - mówił w cytowanym wywiadzie.
I choć Daniel Olbrychski mistrzem olimpijskim nigdy nie został, zagrał boksera w "Bokserze", a szermierkę wykorzystał na planie "Trylogii".
Źródła: RadioPogoda.pl, Fina.gov.pl, FilmPolski.pl, Wyborcza.pl