Jesz takie jajka? Dietetyczka alarmuje. Wcale nie są najzdrowsze
Jajka ze wsi uchodzą za najzdrowszy z wariantów tego produktu. Niestety, mamy złą wiadomość dla osób, które liczą, że ich spożywanie pozwoli poprawić wyniki badań. Głos w sprawie zabrała znana dietetyczka.
- Jajka ze wsi są uważane za najzdrowsze ze wszystkich.
- W rzeczywistości sytuacja nie jest tak jednoznaczna.
- Dietetyczka wyjawia, czy rzeczywiście ich spożywanie pozwoli poprawić wyniki badań.
Jajka ze wsi – jak mogłoby się wydawać, zawierają one najwięcej składników odżywczych. W końcu pochodzą od kur, które przez większość czasu przebywają na świeżym powietrzu, żywiąc się w dużej mierze robakami w miejsce wysoko przetworzonej i nafaszerowanej chemią karmy.
Rozwiąż quiz z wiedzy ogólnej. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Test z wiedzy ogólnej. Ile pamiętasz ze szkoły? 14/20 tylko dla omnibusów
Czy jajka ze wsi są najzdrowsze?
Niestety, jajka ze wsi, wbrew powszechnemu przekonaniu, wcale nie należą do najzdrowszych. W sprawie zabrała głos między innymi doktor Karolina Kowalczyk. Ta znana dietetyczka i zarazem specjalistka od technologii żywienia rzuciła światło na prawdziwe właściwości tych jaj.
O jajkach ze wsi doktor Kowalczyk opowiedziała w filmiku opublikowanym na Instagramie. Jak wyjaśniła, zdrowsze odżywianie kur ze wsi to mit. W rzeczywistości na podwórku mają one kontakt nie tylko z robakami czy roślinami, ale również metalami ciężkimi, które później przenikają do samych jajek.
Jajka ze wsi dodatkowo nie podlegają równie rygorystycznej kontroli, jak ma to miejsce w przypadku tych z fermy. Są one także trzymane z dala od odchodów.
Dzięki czemu istnieje minimalne ryzyko, że konsument później zarazi się groźnymi chorobami. Na przykład - salmonellą. Co więcej, jajka ze wsi wcale nie są zdrowsze lub bardziej pożywne od tych ze sklepu.
Wiejskie jajko nie jest zdrowsze, nie było i nigdy nie będzie ze względu na styl chowu i karmienia zwierząt. Kura zje wszystko. Dodatkowym plusem jajek fermowych jest to, że mamy pewność co do czystości mikrobiologicznej, mamy konkretną datę ważności. Wiemy, kiedy mniej więcej to jajko zostało zniesione. Zaraz po zniesieniu takie jajko trafia na taśmę, jest prześwietlane. Nie ma kontaktu z odchodami – podsumowała ekspertka w filmiku na Instagramie.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!