Nazywano ją następczynią Brigitte Bardot. To wnuczka polskiego poety

2 min. czytania
21.07.2024 15:12
Zareaguj Reakcja
Bolesław Leśmian był jednym z najznakomitszych polskich poetów. Kunszt i talent tego czołowego przedstawiciel literatury dwudziestolecia międzywojennego jest doceniany do dziś. Co ciekawe, wyjątkowymi zdolnościami, choć w innej dziedzinie sztuki, odznaczała się także jego wnuczka. 80-letnia dziś aktorka przed laty robiła wielką karierę.
|
fot. Gillian Hills zrobiła międzynarodową karierę. Źródło: youtube.com/@gillianhillsofficial/screen

Bolesław Leśmian do dziś uchodzi za jednego z najwybitniejszych twórców polskiej poezji. Do jego najbardziej znanych utworów należą erotyki z cyklu „W malinowym chruśniaku”, pochodzące ze zbioru „Łąka” wydanego w 1920 roku. Zmarły siedemnaście lat później poeta doczekał się dwóch córek: Lusi i Duni. To właśnie ta druga wydała na świat Gillian Hills – aktorkę, która zyskała na świecie jeszcze większą sławę niż swój dziadek.

Gillian Hills urodziła się 5 czerwca 1944 roku w Kairze jako córka Wandy Leśmianówny i Denisa Hillsa – brytyjskiego podróżnika i pisarza. Młodość przyszła gwiazda spędziła we Francji. Tam jej talent i urodę dostrzegł Roger Vadim. Reżyser, znany z takich filmów, jak „I umrzeć z rozkoszy”, „Barbarella: królowa galaktyki” czy „I Bóg stworzył kobietę” zaproponował młodej dziewczynie rolę w kręconych przez siebie „Niebezpiecznych związkach”. Tak zaczęła się kariera aktorki, nazywanej później następczynią Brigitte Bardot.

Gillian Hills zachwycała talentem. Karierę zrobiła przed kamerą i na estradzie

Mając zaledwie 15 lat, Gillian Hills zagrała jedną z głównych ról w filmie „Beat Girl”, który wyreżyserował Edmond T. Gréville. Później aktorkę można było oglądać w takich produkcjach, jak „Tales of Paris”, Nie do obrony”, „Lana, Królowa Amazonek” oraz „Demony wyobraźni”. Największą sławę przyniosły jej jednak występy w takich kinowych hitach, jak „Mechaniczna pomarańcza” Stanleya Kubricka z 1971 roku oraz „Powiększenie” Michelangelo Antonioniego z 1966 roku.

Zobacz także: Tyle Zbigniew Buczkowski zarabiał w PRL-u. Znalazł sposób na władzę

Nie tylko grała, ale i śpiewała

Poza karierą aktorską Gillian Hills rozwijała się również swoje umiejętności wokalne. Jako piosenkarka gwiazda zadebiutowała na początku lat 60. Wówczas światło dzienne ujrzały jej francuskojęzyczne piosenki „Près De La Cascade” i „Cha Cha Stop”, nagrane z Henrim Salvadorem. Za największe przeboje artystki uznaje się z kolei utwory „Tut Tut Tut Tut” oraz „Zou Bisou Bisou”.

Oglądaj

W 1972 roku Gillian Hills zdecydowała się zawiesić karierę filmową. Wówczas aktorka przeprowadziła się do Nowego Jorku i podjęła pracę jako ilustratorka książek i czasopism. Mężem gwiazdy został Stewart Young, który współpracował jako menadżer ze światowymi ikonami sceny muzycznej: Cyndi Lauper oraz zespołami AC/DC i Scorpions. W tym roku wnuczka Bolesława Leśmiana skończyła 80 lat.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na radiopogoda.pl!