Nazywano go "polskim Sinatrą". Dla kariery zmienił nazwisko
Jerzy Połomski przyszedł na świat 18 września 1933 roku pond nazwiskiem Pająk. Od zawsze interesował się muzyką i choć ukończył technikum budowalne i zdawał egzaminy, by studiować architekturę, to ostatecznie wylądował na Wydziale Estradowym w Warszawskiej Wyższej Szkole Teatralnej. Tam jego wykładowcą był Ludwik Sempoliński - wybitny polski aktor teatralny i kabaretowy.
To właśnie Sempoliński zaproponował początkującemu artyście zmianę nazwiska na bardziej sceniczne. Doradził mu także, by zamiast aktorstwa skupił się na muzyce, nie na aktorstwie. Ostatecznie Jerzy Połomski studia ukończył w 1957 roku z dyplomem aktora dramatu i estrady. Rok wcześniej zadebiutował swoim pierwszym utworem.
Dlaczego porównywano go do Sinatry?
Gdy Jerzy Połomski był na czwartym roku studiów, Polskie Radio zaprosiło go do studia na nagrania. Piosenką, jaką wykonał początkujący artysta była "Piosenka dla nieznajomej" Jerzego Haralda. To otworzyło mu drogę do wielkiej scenicznej kariery. Do najbardziej znanych utworów artysty należą m.in. "Bo z dziewczynami", "Cała sala śpiewa z nami" czy też "Nie zapomnisz nigdy". To za ich sprawą Połomskiego przyrównywano do znanego amerykańskiego piosenkarza.
Zobacz także: „Szukał dziewczyny o twarzy anioła”. Tak trafił na Urszulę Sipińską
Przez wielu fanów Jerzy Połomski przyrównywany był do Franka Sinatry. Wszystko za sprawą barytonu, jaki łączył obu artystów. Opinia publiczna doszukiwała się także podobieństw do Aznavoura. Jak sam zainteresowany reagował na te doniesienia? Tak "polski Frank Sinatra" mówił o swoim amerykańskim odpowiedniku w udzielonym przed kilkoma laty wywiadzie.
To był mój idol, byłem na jego recitalu w Chicago i jego występ skupił wszystkie pokolenia. A "My Way" to była chyba jego najlepsza piosenka. Ja śpiewałem to z tekstem Agnieszki Osieckiej, ale ukochałem sobie też tekst Wojtka Młynarskiego i teraz w takiej wersji go śpiewam — mówił dekadę temu na antenie Polskiego Radia.
Choć muzyk był amantem PRL-u i ulubieńcem kobiet, nigdy nie założył rodziny. Jego życie prywatne było przedmiotem wielu spekulacji. "Nie byłem stworzony do stałych związków" - tłumaczył artysta, który ucinał plotki na temat rzekomych romansów.
Muzyk żył skromnie. U schyłku życia wyprowadził się do Domu Artystów Weteranów Scen Polskich w Skolimowie, gdzie mocno podupadł na zdrowiu. Jerzy Połomski zmarł 14 listopada 2022 roku. Miał 89 lat.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!