W latach 60. chcieli ją mieć za granicą. To dlatego porzuciła Zachód
Kiedy w latach 60. debiutantka z Tyczyna zaśpiewała piosenkę o Wacku, Jacku i Maćku, od razu zdobyła serca Polaków. Katarzynę Sobczyk wyróżniono w sposób szczególny spośród czterystu siedmiu wykonawców. Jednak dla miłości porzuciła szansę na światową karierę muzyczną. "Myślałam, że jak wyjadę do Paryża bez mojej miłości, to cały świat się zawali" – opowiadała przed laty.
- Debiutantka z Tyczyna zdobyła sympatię publiczności w Opolu.
- Paryski impresario dostrzegł talent Katarzyny Sobczyk.
- Słowa do utworu napisał ceniony autor Kazimierz Winkler.
Opolanie od dekad są świadkami najważniejszych wydarzeń muzycznych w kraju nad Wisłą. To właśnie w ich mieście w 1964 r., podczas II Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej, Katarzyna Sobczyk po raz pierwszy zaprezentowała swój popisowy utwór – "O mnie się nie martw". W ciągu trzech dni na scenie wystąpiło 407 wykonawców, którzy zaśpiewali 597 piosenek. Ostatecznie jednak jurorom udało się wyłonić zwycięzców.
Rozwiąż quiz o szlagierach sprzed lat. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem...
Quiz: Quiz. Szlagiery sprzed lat. Przy 5. pytaniu wzruszenie murowane!
Zaskoczyła wszystkich w 1964 r. Co wydarzyło się w Opolu?
Wyróżniono 15 utworów, w tym kabaretowo-rozrywkowy szlagier, który prędko zaskarbił sobie sympatię i przychylność słuchaczy. Wspomniana ikona lat 60. – razem z Czerwono-Czarnymi – została nagrodzona pierwszą nagrodą (ex aequo z Kaliną Jędrusik). Katarzynie Sobczyk przyznano dodatkowo nagrodę publiczności, a to jeszcze nie koniec, wokalistkę okrzyknięto najbardziej interesującą debiutantką!
"O mnie się nie martw, o mnie się nie martw. Ja sobie radę dam. Jesteś to jesteś, a jak cię nie ma. To też niewielki kram" – śpiewała dziewiętnastoletnia Katarzyna Sobczyk w Opolu. Należy przypomnieć, że słowa do tego żartobliwego numeru napisał Kazimierz Winkler, poeta i ceniony w środowisku autor tekstów, zaś muzykę skomponował Józef Krzeczek, muzyk bigbitowy, aranżer i kierownik muzyczny Czerwono-Czarnych.
Kulisy sukcesu "O mnie się nie martw". "Byłam bardzo młoda"
Występ w Amfiteatrze Tysiąclecia zapoczątkował serię sukcesów Katarzyny Sobczyk. W Sopocie zaśpiewała "Biedroneczki są w kropeczki", za sprawą którego wpadła w oko Bruno Coquatrixowi, ówczesnemu właścicielowi paryskiego music-hallu. Zależało mu na tym, aby Kazimiera, ponieważ tak naprawdę się nazywała, stała się gwiazdą wielkiego formatu.
Niemniej zakochana Katarzyna Sobczyk nie chciała zostawić Zbigniewa Bizonia, dlatego nie zdecydowała się na wyjazd. "Byłam bardzo młoda, zakochana, nie zawsze pewna swego losu w życiu osobistym. Myślałam, że jak wyjadę do Paryża bez mojej miłości, to cały świat się zawali" , wspominała w rozmowie z Januszem Kopciem (za "Viva!").
Teledysk do "O mnie się nie martw" możecie zobaczyć poniżej:
Źródła: RadioPogoda.pl, Dzieje.pl, Wikipedia.org, Bibliotekapiosenki.pl, Radiopik.pl, Viva.pl, Retromuzyka.pl