advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Ostatni występ Stanisława Soyki. To zaśpiewał na sopockiej scenie

2 min. czytania
08.11.2025 17:45
Zareaguj Reakcja

Scena w Sopocie, milknące światła i ostatni dźwięk – tak Stanisław Soyka pożegnał się z Operą Leśną i całym światem. Ostatnią próbę zapamiętamy na długo. Wykonał wówczas utwór "Tolerancja", który stał się jego osobistą deklaracją. Nie zdążył już po raz kolejny zaprezentować go publiczności.

Śmierć Stanisława Soyka zmieniła harmonogram festiwalu w Sopocie, na którym miał wystąpić.
fot. Karol Makurat/Reporter/East News
  • Ostatnia próba Stanisława Soyki miała wyjątkowy charakter.
  • Scena Opery Leśnej w Sopocie stała się miejscem ostatniego pożegnania.
  • Utwór "Tolerancja" jest symbolem jednoczenia ludzi.

Stanisław Soyka był jedną z największych postaci polskiej sceny muzycznej. Zostawił po sobie nie tylko bogaty dorobek artystyczny, lecz także utwory, które zrosły się z polską kulturą. "Tolerancja" to piosenka, która do dziś łączy pokolenia i przypomina, że empatia oraz akceptacja są ponadczasowe. Ostatnia obecność artysty na scenie miała wyjątkowy charakter i przypomniała o sile jego przesłania.

Rozwiąż quiz. Jesteś mistrzem, jeśli zgarniesz 100 proc. punktów! Dalszą część artykułu znajdziesz pod quizem…

Quiz: Quiz. Krawczyk, Wodecki czy Rynkowski? Nawet dla fana 17/20 to wyzwanie

1/20 Tekst "Kilka nut i kilka wierszy z czasów, gdy kochałaś pierwszy raz" znamy z klasyka:

Ikona muzyki. Odejście, które poruszyło wszystkich

Stanisław Soyka odszedł 21 sierpnia 2025 roku. Jego śmierć zaskoczyła cały muzyczny świat, zwłaszcza że artysta tego dnia miał jeszcze pojawić się na scenie Top of the Top Sopot Festivalu. Informacja o jego odejściu dotarła do publiczności w trakcie koncertu, przerywając wydarzenie i wprowadzając atmosferę wspólnego smutku.

Dla wielu osób to byłą także chwila refleksji nad jego twórczością i wartościami, które promował przez lata. Najważniejszą z nich stała się "Tolerancja" – piosenka, która przekracza granice czasu i miejsca.

"Tolerancja" powstała spontanicznie, w domowej atmosferze. Stanisław Soyka napisał ją pod wpływem codziennych sytuacji oraz inspiracji płynącej z ewangelii. Utwór szybko stał się odpowiedzią na społeczne napięcia lat 90., kiedy Polska mierzyła się z kryzysem związanym z epidemią HIV wśród osób uzależnionych od narkotyków.

W tych trudnych czasach artysta, wraz z innymi twórcami, wspierał działania na rzecz akceptacji i pomocy potrzebującym. Piosenka stała się symbolem jednoczenia ludzi i szukania zrozumienia nawet w niełatwych okolicznościach.

Pogodne lata [PODCAST]
Zanim przyszło Halloween. Pogodne lata #14
play play
replay
forward
volume volume
0:00

Społeczne znaczenie. Piosenka, która inspiruje kolejne pokolenia

Poza Stanisławem Soyką w promocję postaw otwartych na innych angażowali się też inni artyści oraz ksiądz Arkadiusz Nowak. "Tolerancja" rozbrzmiewała podczas licznych koncertów edukacyjnych i charytatywnych. Piosenkę wykonywano w różnych miejscach – od filharmonii po szkolne aule i dworce kolejowe.

Przekaz utworu okazał się uniwersalny – przypominał, jak ważne są zrozumienie oraz akceptacja dla drugiego człowieka. Do dziś wiele osób sięga po ten utwór w chwilach poruszenia czy wspólnotowych uroczystości.

Ostatnia próba Stanisława Soyki na sopockiej scenie była cichym pożegnaniem – pożegnaniem, które pozostanie z nami na zawsze. Wspólnie z artystami wykonał "Tolerancję", utwór niosący jego przesłanie, które wciąż wybrzmiewa i będzie wybrzmiewać dalej – wspominają artystę organizatorzy festiwalu w Sopocie.

Oglądaj

Ostatni występ Stanisława Soyki, choć nie był publiczny, uwiecznił przesłanie, które nie straciło na aktualności. "Tolerancja" nadal inspiruje do empatii i szacunku wobec innych. Pamięć o artyście i jego twórczości na długo pozostanie w polskich sercach. To pożegnanie pokazało, jak wielką moc ma prawdziwa muzyka.

Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!