Lech Sołuba nie żyje. Gwiazdor "Nocy i dni" miał 76 lat
Przestrzeń medialną obiegła tragiczna wiadomość. Informację o tym, że Lech Sołuba zmarł 18 września 2024 roku, przekazała Monika Sołubianka, siostra aktora. Gwiazdor odszedł w wieku 76 lat. "Dzisiaj zmarł mój brat, a partner leży w szpitalu po udarze" - czytamy w mediach społecznościowych aktorki znanej z takich produkcji jak "Królowa Bona", "Na Wspólnej" czy też "Na sygnale".
W 1969 r. ukończył warszawską PWST. Występował w stołecznych teatrach: Polskim, Ochoty i Narodowym, wcielając się m.in. w role: Fifi w "Okapi", Józefa Maszejkę w "W małym dworku", tytułową w "Pięciu dniach Lemuela Guliwera" - opublikował z kolei Robert Kowalczyk na Facebooku.
Zobacz także: Nazywano ją „świętym potworem”. Tak potoczyła się kariera Aleksandry Śląskiej
Nadmieńmy, że Monika Sołubianka poprzedziła smutną wiadomość nieprzypadkowym utworem poetyckim, zatytułowanym "Artur Międzyrzecki". Kobieta opublikowała bowiem jeden z ulubionych wierszy, który napisała jej nieżyjąca już siostra. Jak wskazuje: "I nie uświęcają się środki celami / I nie parami chodzą nieszczęścia / Ale wilczymi stadami".
odszedł w wieku 76 lat
Lech Sołuba przyszedł na świat 20 stycznia 1948 roku. Pod koniec lat 60. XX wieku został absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie. Tuż po spektaklu dyplomowym, jeszcze w tym samym roku, zadebiutował na deskach teatralnych.
Z kolei pierwsze kroki na planie filmowym stawiał za sprawą serialu "Przygody psa Cywila". Wystąpił jako Słowak, wspólnik przemytnika. Grywał również w popularnych wśród widzów serialach, między innymi "Czterdziestolatek", "Noce i dnie" czy też "Układ krążenia". Zdobył ogólnopolską rozpoznawalność, występując w kultowej scenie "Misia" Stanisława Barei z 1980 roku.
Kliknij tutaj i słuchaj naszego radia na żywo bez żadnych opłat na RadioPogoda.pl!